IX Ka 485/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Toruniu z 2023-12-15
Sygn. akt IX Ka 485/23
UZASADNIENIE
K. K. została oskarżona o to, że:
1. w dniu 19 stycznia 2023 roku w sklepie (...) przy ulicy (...) w C. działając w wypadku mniejszej wagi, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej za pomocą wprowadzenia w błąd, doprowadziła (...) S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że korzystając z kasy samoobsługowej w związku z zapłatą za zakupiony towar naliczyła 3 bułki kajzerki o łącznej wartości w kwocie 0,99 zł zamiast ogórka o wartości 4 zł, w wyniku czego powstały straty w kwocie 3,01 zł, na szkodę (...) S.A. z siedzibą w K. ,
tj. o czyn z art. 286 § 1 i § 3 kk,
2. w dniu 25 stycznia 2023 roku w sklepie (...) przy ulicy (...) w C. działając w wypadku mniejszej wagi, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej za pomocą wprowadzenia w błąd, doprowadziła (...) S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w ten sposób, że korzystając z kasy samoobsługowej w związku z zapłatą za zakupiony towar naliczyła lizaka o wartości 0,99 zł, zamiast cukierków „krówki” o wartości 2,50 zł, w wyniku czego powstały straty w kwocie 1,51 zł, na szkodę (...) S.A. z siedzibą w K.,
tj. o czyn z art. 286 § 1 i § 3 kk.
Wyrokiem z dnia 31 maja 2023 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II K 134/23 Sąd Rejonowy w C.przyjął, że czyny K. K. polegały na tym, że:
- ⚫
-
w dniu 19 stycznia 2023 roku w sklepie (...) przy ulicy (...) w C. dokonała zaboru w celu przywłaszczenia ogórka o wartości 4 zł w ten sposób, że dokonując transakcji na kasie samoobsługowej dokonała zeskanowania 3 bułki kajzerki o łącznej wartości w kwocie 0,99 zł, nie uiszczając należności za ogórka w wyniku czego powstały straty w kwocie 3,01 zł, na szkodę (...) S.A. z siedzibą w K.,
- ⚫
-
w dniu 25 stycznia 2023 roku w sklepie (...) przy ulicy (...) w C. dokonała zaboru w celu przywłaszczenia cukierków „krówki” o wartości 2,50 zł w ten sposób, że dokonując transakcji na kasie samoobsługowej dokonała lizaka o wartości 0,99 zł, nie uiszczając należności za cukierki w wyniku czego powstały straty w kwocie 1,51 zł, na szkodę (...) S.A. z siedzibą w K.,
i zakwalifikował je jako wykroczenia określone w art. 119 § 1 kw i za przypisane obwinionej czyny po zastosowaniu art. 9 § 2 kw na podstawie art. 119 § 1 kw w zw. z art. 39 § 1 kw wymierzył jej karę nagany. Nadto, Sąd Rejonowy zwolnił obwinioną od opłaty sądowej oraz zryczałtowanej równowartości wydatków postępowania.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł prokurator, podnosząc zarzut obrazy przepisu prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynów przypisanych oskarżonej, tj. art. 119 § 1 kw poprzez jego błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że zachowanie K. K. wypełniło znamiona kradzieży, podczas gdy z ustalonego stanu faktycznego wynika, że zachowanie oskarżonej stanowiło przestępstwo z art. 286 § 1 i § 3 kk.
W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uznanie K. K. za winną popełnienia zarzucanych jej czynów wyczerpujących dyspozycję art. 286 § 1 i § 3 kk – na podstawie art. 67 § 1 kk – warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec oskarżonej na okres próby wynoszący rok od dnia uprawomocnienia się orzeczenia oraz zobowiązanie oskarżonej – na podstawie art. 67 § 3 kk – do naprawienia w całości wyrządzonej pokrzywdzonemu szkody poprzez zapłatę kwoty 4,52 zł na rzecz (...) S.A.
Sąd Odwoławczy zważył, co następuje:
Apelacja prokuratora nie zasługiwała na uwzględnienie.
W środku odwoławczym wywiedzionym przez oskarżyciela publicznego został nieprawidłowo sformułowany zarzut co w pierwszym rzędzie stanowiło podstawę do jej nieuwzględnienia przez Sąd odwoławczy i wynikało z następujących względów.
W postanowieniu z dnia 15.06.2023 r., III KK 204/23, LEX nr 3587988 Sąd Najwyższy wskazał, że zarzut obrazy prawa materialnego (w jego postaci z art. 438 pkt 1 k.p.k., tj. odnoszącej się do kwalifikacji prawnej czynu) można postawić tylko wówczas, gdy skarżący nie podważa ustaleń faktycznych związanych z tą kwalifikacją. Jeżeli bowiem nieprawidłowe są ustalenia faktyczne, na podstawie których sąd dokonał kwalifikacji prawnej czynu, to błędem pierwotnym jest błąd w ustaleniach faktycznych, a jego następstwem wadliwa kwalifikacja prawna. Dlatego też w takiej sytuacji skarżący powinien w apelacji postawić tylko zarzut błędu w ustaleniach faktycznych i wskazać, że mógł mieć on wpływ na treść wyroku właśnie co do kwalifikacji prawnej czynu (por. także wyrok SN z 23 lipca 1974 r., V KR 212/74, OSNKW 1974/12, poz. 233; postanowienia SN: z 2 grudnia 2008 r., III KK 230/08, LEX nr 491425; z 20 listopada 2008 r., V KK 158/08, OSNwSK 2008, poz. 2340; z 15 lutego 2007 r., IV KK 234/06, OSNwSK 2007, poz. 438; z 25 lipca 2005 r., V KK 61/05, OSNwSK 2005, poz. 1412).
Pomimo że w przepisach procedury karnej nie istnieje unormowanie, które zakazywałoby kwestionowania jednocześnie ustaleń faktycznych oraz prawidłowości subsumcji pod określony przepis ustawy karnej, ograniczenie w tym zakresie wynika z reguł prawidłowej wykładni. Nie dyskutuje się bowiem o prawie przed ustaleniem stanu faktycznego sprawy (zob. D. Świecki (w:) B. Augustyniak, K. Eichstaedt, M. Kurowski, D. Świecki, Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2023, art. 438, teza 17).
Prokurator podnosząc zarzut obrazy prawa materialnego wskazywał jednocześnie, że sąd meriti pomimo prawidłowego ustalenia stanu faktycznego dokonał błędnej subsumpcji prawnej zachowań przypisanych oskarżonej.
Tymczasem Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, a następnie w pisemnych motywach ustalił, że oskarżona odpowiednio w dniach 19 stycznia 2023 roku/25 stycznia 2023 roku w sklepie (...) przy ulicy (...) w C. dokonała zaboru w celu przywłaszczenia ogórka o wartości 4 zł /cukierków „krówki” o wartości 2,50 zł w ten sposób, że dokonując transakcji na kasie samoobsługowej dokonała zeskanowania 3 bułki kajzerki o łącznej wartości w kwocie 0,99 zł/ lizaka o wartości 0,99 zł, nie uiszczając należności za ogórka/cukierki w wyniku czego powstały straty w kwocie 3,01 zł/1,51 zł, na szkodę (...) S.A. z siedzibą w K..
Skoro oskarżyciel publiczny wprost, kategorycznie i wyraźnie wskazywał, że ustalenia stanu faktycznego sprawy zostały poczynione prawidłowo, to nie sposób w tej sytuacji zgodzić się ze skarżącym, że po pierwsze z ustalonego stanu faktycznego wynikało, że zachowanie oskarżonej stanowiło przestępstwo z art. 286 § 1 i § 3 kk, a po drugie by Sąd I instancji błędnie zastosował zatem przepis prawa materialnego art. 119 § 1 kw.
Tok argumentacji apelującego nie mógł zyskać aprobaty Sądu odwoławczego. Wobec tego, iż prokurator wprost przyznał, że ustalenia stanu faktycznego sprawy zostały przez Sąd meriti dokonane poprawnie, to trudno uznać by subsumpcja tegoż stanu faktycznego pod art. 119 § 1 kw stanowić miała obrazę prawa materialnego, wszak przepis prawa został zastosowany prawidłowo. Do ustalonego stanu faktycznego (zaaprobowanego przez oskarżyciela publicznego w środku odwoławczym) zastosowano właściwy przepis.
Wskazany błąd w sformułowaniu zarzutu apelacji niweczył możność zmiany zaskarżonego orzeczenia w toku kontroli instancyjnej, co podyktowane było następującymi regułami procesowymi. W myśl art. 109 § 2 kpw przy rozpoznawaniu środka odwoławczego stosuje się odpowiednio także przepisy art. 425 § 3 i 4, art. 426, 427, 429-438, 440-443, 447, 449, 453, 454 § 1, art. 455, 456, 462, 463 § 1, art. 465 § 1 i 2, art. 466 i 467 Kodeksu postępowania karnego. Stosownie do art. 434 § 1 kpk Sąd odwoławczy może orzec na niekorzyść oskarżonego jedynie: 1) wtedy, gdy wniesiono na jego niekorzyść środek odwoławczy, oraz 2) w granicach zaskarżenia, chyba że ustawa nakazuje wydanie orzeczenia niezależnie od granic zaskarżenia, oraz 3) w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym, chyba że środek odwoławczy nie pochodzi od oskarżyciela publicznego lub pełnomocnika i nie podniesiono w nim zarzutów albo ustawa nakazuje wydanie orzeczenia niezależnie od podniesionych zarzutów. Warunki wymienione we wskazanym przepisie muszą zostać spełnione kumulatywnie. Środek odwoławczy został wniesiony na niekorzyść K. K.. Sąd Okręgowy rozpoznał apelację w granicach zaskarżenia, albowiem nie zachodził tu przypadek by ustawa nakazywała wydanie orzeczenia niezależnie od granic zaskarżenia (bezwzględna przyczyna odwoławcza). Nie stwierdzono uchybień podniesionych w środku odwoławczym, a tenże pochodził od oskarżyciela publicznego i podniesiono w nim konkretny zarzut. Zgodnie z art. 433 § 1 kpk Sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia, a jeżeli w środku odwoławczym zostały wskazane zarzuty stawiane rozstrzygnięciu - również w granicach podniesionych zarzutów, uwzględniając treść art. 447 § 1-3, a w zakresie szerszym w wypadkach wskazanych w art. 435, art. 439 § 1, art. 440 i art. 455. Żaden z wymienionych przepisów w realiach sprawy nie mógł mieć zastosowania, by Sąd odwoławczy rozpoznał środek odwoławczy w zakresie szerszym, aniżeli w granicach podniesionych zarzutów. Jak już wskazano, nie zachodziły bezwzględne przyczyny odwoławcze (art. 439 § 1 kpk), art. 440 kpk zezwala – z uwagi na rażącą niesprawiedliwość orzeczenia – zmianę wyłącznie na korzyść oskarżonego, natomiast poprawienie błędnej kwalifikacji prawnej na podstawie art. 455 kpk mogłoby mieć miejsce podczas niezmieniania ustaleń faktycznych, a to – wobec wskazanej powyżej argumentacji – nie byłoby możliwe.
Już na tym etapie Sąd Okręgowy był uprawniony na zasadzie art. 436 kpk ograniczyć rozpoznanie środka odwoławczego, albowiem rozpoznanie w tym zakresie było wystarczające do wydania orzeczenia. Tym niemniej, wobec ważkości zagadnienia nadużyć przy kasach samoobsługowych i wciąż istniejących na tym tle wątpliwości w orzecznictwie Sąd odwoławczy zdecydował o przedstawieniu motywów przemawiających za trafnością stanowiska przyjętego przez Sąd Rejonowy, a mianowicie, iż czyny zabronione, których dopuściła się K. K. wyczerpują znamiona kradzieży (przestępstwo bądź wykroczenie w zależności od wartości przedmiotów) a nie – jak sugerował skarżący – oszustwa z art. 286 § 1 kk.
Sąd Okręgowy podziela zapatrywanie wyrażone w literaturze ( M. Małecki, Kradzież przy użyciu kasy samoobsługowej w sklepie, PS 2022, nr 10, s. 28-43.), iż analiza art. 286 § 1 kk wskazuje, że proceder wykorzystujący kasę samoobsługową do zaboru mienia bez uiszczenia stosownej zapłaty nie wyczerpuje znamion przestępstwa w tym przepisie scharakteryzowanego, wszak konstytutywnym znamieniem oszustwa jest przede wszystkim posłużenie się przez sprawcę jedną z metod oszukańczego oddziaływania na inną osobę poprzez wprowadzenie jej w błąd albo wyzyskanie błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. Tekst ustawy nie pozostawia zatem wątpliwości, że chodzi o każdorazowe oddziaływanie na inną osobę, która następnie ma rozporządzać mieniem – takie jest bowiem w omawianym kontekście znaczenie zaimka dzierżawczego „jej”. Skoro zatem przepis wymaga, by sprawca oszukał „inną osobę”, oznacza to, że musi być to z jednej strony zindywidualizowana, konkretna osoba, z drugiej zaś podmiot, który – z uwagi na swe właściwości – może zostać poddany oszukańczym zabiegom sprawcy, a więc oddziaływaniu prowadzącemu do wywołania w świadomości konkretnej osoby niezgodnego z prawdą przekonania o zaistnieniu pewnych faktów. Inną osobą w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. musi być ponadto podmiot, który będzie zdolny podjąć czynności rozporządzające mieniem, a zatem oszukańcze zabiegi sprawcy zainicjują proces decyzyjny prowadzący do szeroko rozumianego rozporządzenia przez osobę wprowadzoną w błąd własnym lub cudzym mieniem. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 25.09.2014 r., II AKa 74/14, LEX nr 1527205 zasadnie stwierdził: „ Tylko człowiek jako istota wyposażona w intelekt i świadomość może podejmować określone decyzje woli dotyczące rozporządzenia jakimś mieniem i tylko człowiek może być wprowadzony w błąd lub pozostawać w takim błędzie”. Z tego powodu wprowadzanym w błąd podmiotem nie może być samo w sobie urządzenie rejestrujące transakcję w sklepie – kasa samoobsługowa. Kasa samoobsługowa nie jest „osobą”, nie da się wprowadzić jej w błąd i nie jest podmiotem świadomie rozporządzającym mieniem w rozumieniu art. 286 § 1 k.k. Przedmiotem oszukańczych zabiegów sprawcy nie może być również osoba prawna („sklep” jako taki, np. spółka z o.o.), gdyż ten konwencjonalny podmiot jako konstrukt typowo prawny nie podejmuje świadomej decyzji rozporządzającej mieniem wskutek wprowadzenia go w błąd. Opis oszukańczych metod wskazanych w art. 286 § 1 k.k., został zwieńczony sformułowaniem, iż sprawca wyzyskuje niezdolność podmiotu do „należytego pojmowania przedsiębranego działania”, natomiast „pojmować” przedsiębrane działania może jedynie osoba fizyczna, nigdy zaś twór konwencjonalny typu osoba prawna. Pojmowanie przedsiębranego działania dotyczyć ma więc czynności naturalnych konkretnych osób fizycznych, które mogą być co najwyżej materialnym substratem czynności konwencjonalnych przypisywanych osobom prawnym. Zawsze zatem oszukańcze czynności sprawcy muszą ostatecznie odnosić się do stanu świadomości zindywidualizowanej osoby fizycznej, która rozporządzi swoim lub cudzym mieniem. Oszukiwaną osobą nie może być również właściciel czy przedstawiciel sklepu, który zainstalował kasę samoobsługową, albowiem sama instalacja kasy nie wypełnia cech rozporządzenia mieniem wystawionym na sprzedaż w sklepie, a tym bardziej rozporządzenia konkretnym towarem w ramach jednostkowej transakcji wskutek przyszłego wprowadzenia w błąd właściciela lub posiadacza towaru, wszak gdy w danej sytuacji faktycznej klient rejestruje przy kasie samoobsługowej fikcyjną transakcję, jednocześnie zabierając ze sobą inną rzecz bez uiszczenia zapłaty, właściciel sklepu nie podejmuje zazwyczaj żadnej decyzji rozporządzającej mieniem na skutek wprowadzenia go w błąd, a nawet osoba ta może nie mieć w ogóle pojęcia o konkretnych transakcjach zawieranych masowo przy kasach samoobsługowych w danym sklepie.
Przy tym słusznie dostrzega M. Małecki, że sposób działania sprawców kradzieży sklepowych może polegać na posługiwaniu się przemyślanymi, sprytnymi formami rozumianego potocznie oszustwa, np. odwróceniem uwagi sprzedawcy, ukryciem towaru w kieszeni czy torbie, współdziałaniem z inną osobą ułatwiającą wyniesienie rzeczy czy właśnie udawaniem, że kupuje się towar przy kasie samoobsługowej, podczas gdy de facto zabiera się go w celu przywłaszczenia. Oszustwo w kategoriach prawnych jako przestępstwo stypizowane w art. 286 § 1 k.k. różni się od ogólnie rozumianego oszustwa, oszukiwania, bycia oszustem itp. Wszelkie oszukańcze zabiegi, by skutecznie ukraść zabraną rzecz ruchomą, nie są oszustwem w sensie kodeksowym.
Także M. Małecki trafnie stwierdza, że w omawianym wypadku mamy do czynienia z niezgodnością rzeczy zabieranej przez klienta – bez zamiaru zawarcia w tym zakresie umowy i bez zamiaru zapłacenia za towar, lecz w celu jego przywłaszczenia – względem towaru skanowanego na czytniku kasy samoobsługowej, w stosunku do którego również brak jest po stronie klienta zamiaru jego kupienia za wpłaconą kwotę. Wprowadzanie w błąd przy kasie samoobsługowej jako modus operandi sprawców kradzieży sklepowych ma ukryć rzeczywisty obraz rzeczy i zamaskować bezprawny zamiar sprawcy, który własnoręcznie zabiera konkretne rzeczy w celu ich przywłaszczenia bez uiszczenia zapłaty, a jednocześnie udaje, iż zawiera transakcję zakupu rzeczy, których kody kreskowe skanuje na czytniku kasy, jak należy sądzić bez realnego zamiaru zawarcia w tym zakresie umowy cywilnoprawnej. Nie zachodzi zatem wprowadzenie w błąd innej osoby odnośnie do elementów stanu faktycznego wpływających na jej proces decyzyjny, związany z rozporządzeniem mieniem, w sensie wymaganym przez ustawową konstrukcję oszustwa, lecz ma miejsce typowy zabór rzeczy połączony z dodatkowymi operacjami z użyciem kasy samoobsługowej. Brak powstrzymania sklepowego złodzieja przed dokonaniem zaboru rzeczy, z powodu niewiedzy pracownika sklepu o popełnianym czynie nie oznacza przecież, że każda sklepowa kradzież przekształca się w oszustwo. Tak więc jeżeli więc pracownik sklepu sprawuje nadzór nad konkretnymi kasami oraz może nawet interweniować w przypadku wykrycia próby wyniesienia towaru bez zapłacenia należnej ceny, jego rolę w omawianym zajściu należy pojmować w kategoriach ujawnienia i zapobiegnięcia przestępstwu lub wykroczeniu polegającemu na zaborze rzeczy, a więc kradzieży.
M. Małecki zwraca także zasadnie uwagę na to, że gdyby nawet założyć, iż pracownik sklepu monitorujący poprawność skanowanych na kasie produktów jest osobą wprowadzaną w błąd w sensie wymaganym przez art. 286 § 1 k.k., aby popełnić omawiane przestępstwo, klient musiałby wiedzieć, że jego operacje na kasie samoobsługowej są monitorowane przez pracownika sklepu w czasie rzeczywistym np. za pomocą kamery, oraz że ma on fizyczną możliwość oraz formalne uprawnienie, by podjąć interwencję w razie stwierdzenia nieprawidłowości, i chcieć wprowadzić tę osobę w błąd, wybierając tę metodę wejścia w posiadanie upatrzonych produktów. Tymczasem informacje o tym, w jaki sposób w danym sklepie są uregulowane i wdrażane procedury bezpieczeństwa, nie muszą być wiedzą powszechnie znaną, nie sposób zatem z góry zakładać czy abstrakcyjnie domniemywać, że konkretny klient zdawał sobie sprawę, iż kasa samoobsługowa, z której akurat korzystał, była w czasie rzeczywistym monitorowana przez pracowników sklepu. Kolejno zaś nie może być mowy o popełnieniu oszustwa, jeżeli osoba korzystająca z kasy samoobsługowej nie miała zamiaru bezpośredniego wprowadzenia kogokolwiek w błąd i doprowadzenia go tym sposobem do rozporządzenia mieniem (dekompletacja znamion strony podmiotowej czynu).
W tej sytuacji nie sposób zaaprobować stanowiska prokuratora, by za przypisaniem K. K. przestępstwa oszustwa przemawiało to, iż po jej stronie zaszło więcej czynności niż wymaga tego czyn polegający wyłącznie na zaborze cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Owszem, zachowanie obwinionej nie ograniczyło się do sięgnięcia towaru z półki i opuszczenia sklepu, lecz to nie daje podstaw do stwierdzenia, iż wyczerpała ona swoim zachowaniem znamiona art. 286 § 1 kk. Tak jak wskazano powyżej, zachowanie wpisujące się w kradzież może być obwarowane oszukańczymi zabiegami, które nie powodują kwalifikacji tegoż jako oszustwa. Takimi właśnie było zachowanie K. K. polegające na manipulacji danymi przetwarzanymi przez kasę samoobsługową. Nie jest to – co niepoprawnie sugeruje oskarżyciel publiczny - równoznaczne działaniom oszukańczym opisanym w klasycznym typie oszustwa. Niezasadna jest argumentacja, iż nie może obciążać pokrzywdzonego to, że sprawca nie działał wobec pracownika sklepu, lecz skorzystał z kasy samoobsługowej. Sprawcy czynu można bowiem przypisać przestępstwo, którego znamiona wyczerpał, a nie które byłoby korzystne dla pokrzywdzonego. Oczywiście pokrzywdzony miał prawo oczekiwać, że klient zeskanuje wszystkie wybrane wcześniej produkty i uiści za nie właściwą cenę, ale ta kwestia nie wpływa na możność przypisania K. K. wyczerpania znamion przestępstwa oszustwa.
Wzgląd na powyższe oraz z uwagi na fakt, że w sprawie nie wystąpiły uchybienia, które skutkować musiałyby uchyleniem zaskarżonego orzeczenia (z art. 104 kpw i art. 440 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpw), Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Wobec nieuwzględnienia apelacji wywiedzionej wyłącznie przez oskarżyciela publicznego Sąd Okręgowy – na podstawie art. 636 § 1 kpk w zw. z art. 121 § 1 kpw - kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Toruniu
Osoba, która wytworzyła informację: Jarosław Sobierajski
Data wytworzenia informacji: