Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

VIII Cz 465/25 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Toruniu z 2025-11-07

Sygn. akt VIII Cz 465/25

UZASADNIENIE

Postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2025 r., w sprawie z wniosku M. K. z udziałem P. W. o podział majątku wspólnego, Sąd Okręgowy w Toruniu odrzucił apelację wnioskodawczyni od postanowienia częściowego nr 2 Sądu Rejonowego w Wąbrzeźnie z dnia 21 marca 2025 r., sygn. akt I Ns 132/20. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Okręgowy wskazał, że apelacja podlegała odrzuceniu jako spóźniona na podstawie art. 373 § 1 k.p.c. Jednocześnie, Sąd Okręgowy dokonując oceny wniosku wnioskodawczyni o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji uznał, że pełnomocnik wnioskodawczyni nie uprawdopodobnił w dostateczny sposób, że uchybienie terminowi na wniesienie apelacji nastąpiło bez jego winy. W szczególności podkreślił, że powoływanie się na nadmiar obowiązków zawodowych oraz związane z tym zaległości nie stanowią okoliczności wyjątkowej i nieprzewidywalnej, która wyłączałaby winę w uchybieniu terminowi procesowemu. Ponadto, z analizy przedłożonych przez pełnomocnika wnioskodawczyni dokumentów wynikało, że nie przebywał on przez cały okres biegu terminu do wniesienia apelacji na zwolnieniu lekarskim. W konsekwencji, Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie nie zachodzą przesłanki uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, dlatego odrzucił apelację jako spóźnioną (postanowienie wraz z uzasadnieniem – k. 904 – 905v. akt).

Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła wnioskodawczyni zaskarżając je w całości oraz zarzucając mu naruszenie przepisów prawa procesowego:

art. 168 § 1 k.p.c. poprzez nieprzywrócenie terminu do wniesienia apelacji, podczas gdy istniał szereg obiektywnych przeszkód do zachowania terminu niezależnych od wnioskodawczyni, ani jej pełnomocnika, niemożliwych do ominięcia pomimo zachowania należytej staranności;

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny zebranego materiału dowodowego i uznanie wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, że długotrwała nawracająca i przewlekła choroba pełnomocnika, a także choroby i hospitalizacja syna i żony pełnomocnika nie były dostatecznym czynnikiem niezawinionym uniemożliwiającym wniesienie apelacji w terminie, w szczególności nie wzięcie pod uwagę czynników braku koncentracji, silnych dolegliwości bólowych i niemożności wykonywania pracy w czasie choroby oraz okoliczności związanych z obowiązkami rodzicielskimi i stresem powodowanym m.in. chorobą syna i małżonki, a także dodatkowo osobistymi problemami rodzinnymi.

W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia, przywrócenie terminu do wniesienia apelacji i przekazanie sprawy do dalszego procedowania celem merytorycznego rozpoznania apelacji (zażalenie – k. 916 – 919 akt).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Zażalenie jest bezzasadne.

Na wstępie należy zaznaczyć, że ocena zasadności odrzucenia apelacji wniesionej przez wnioskodawczynię wymagała zbadania prawidłowości oceny wniosku o przywrócenie terminu do jej wniesienia.

Przesłanką zasadności wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej (art. 168 § 1 k.p.c.) jest uprawdopodobnienie przez stronę, że pomimo całej swej staranności nie mogła czynności dokonać w terminie. Przyczyna taka zachodzi wówczas, gdy dokonanie czynności w ogóle (w sensie obiektywnym) było wykluczone, jak również w takich przypadkach, w których w danych okolicznościach nie można było oczekiwać od strony, by zachowała dany termin procesowy. Należy wskazać, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że art. 168 § 1 k.p.c. nie może być interpretowany w sposób rozszerzający, gdyż jest zasadą, że czynności procesowe powinny być dokonywane w terminie. Natomiast zgodnie z art. 169 § 1 k.p.c. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.

W przedmiotowej sprawie pełnomocnik wnioskodawczyni podkreślał, że niedochowanie terminu do wniesienia apelacji nie wynikało z winy strony ani jej pełnomocnika, lecz z okoliczności obiektywnie niezależnych oraz należycie usprawiedliwionych i udowodnionych, a także okoliczności związanych z osobistymi problemami rodzinnymi. Skarżący wskazał, że Sąd wydając zaskarżone orzeczenie nie uwzględnił, że bardzo trudna sytuacja rodzinna pełnomocnika wnioskodawczyni stanowiła obiektywną przeszkodę w podjęciu czynności procesowej w terminie. Pełnomocnik wnioskodawczyni zmagał się bowiem z poważnymi problemami zdrowotnymi, obejmującymi zarówno własną nawracającą chorobę przewlekłego zapalenia zatok, jak i konieczność sprawowania osobistej opieki nad hospitalizowanymi synem oraz żoną.

W tym miejscu należy przypomnieć, że uzasadnienie postanowienia częściowego nr 2 z dnia 21 marca 2025 r. Sądu Rejonowego w Wąbrzeźnie zostało umieszczone w portalu informacyjnym w dniu 22 kwietnia 2025 r. i uznane za skutecznie doręczone w dniu 6 maja 2025 r. W związku z tym termin do wniesienia apelacji upływał w dniu 20 maja 2025 r., a nie jak wskazuje pełnomocnik wnioskodawczyni 21 maja 2025 r. Odnosząc się do twierdzeń pełnomocnika, że na brak wniesienia apelacji w terminie miała wpływ hospitalizacja jego syna oraz żony, należy zauważyć, że zgodnie z przedłożonymi dokumentami, syn pełnomocnika przebywał w szpitalu w okresie od 24 do 26 kwietnia 2025 roku. Z karty informacyjnej wynika również, że dziecko zostało zwolnione z zajęć przedszkolnych do dnia 5 maja 2025 roku. Tym samym wydarzenia, na które powołuje się pełnomocnik, miały miejsce jeszcze przed datą skutecznego doręczenia uzasadnienia postanowienia i nie mogły mieć wpływu na brak możliwości sporządzenia apelacji w przewidzianym terminie. Pełnomocnik nie wykazał ponadto, aby po dniu 5 maja 2025 roku, tj. po zakończeniu okresu zwolnienia z przedszkola, musiał sprawować nad dzieckiem bezpośrednią i ciągłą opiekę, która uniemożliwiałaby mu wykonywanie czynności zawodowych. Jeżeli natomiast chodzi o hospitalizację żony pełnomocnika, to zgodnie z dokumentacją medyczną miała ona miejsce dopiero w dniach 27–28 maja 2025 roku, a zalecenia po zabiegu obejmowały okres dwóch tygodni po wypisie ze szpitala. Zdarzenie to miało miejsce już po upływie terminu do wniesienia apelacji, zatem również nie może zostać uznane za przyczynę uchybienia terminowi procesowemu.

Następnie należy wskazać, że Sąd I instancji zasadnie zwrócił uwagę, iż z zaświadczenia lekarskiego dotyczącego zwolnień lekarskich pełnomocnika wynika, że występowała przerwa w niezdolności do pracy w okresie od 17 do 22 maja 2025 roku. Sąd Okręgowy w niniejszym składzie w pełni podziela stanowisko Sądu, że pełnomocnik wnioskodawczyni miał w tym czasie obiektywną możliwość sporządzenia apelacji. Nawet jeżeli w tym okresie występowało u niego obciążenie innymi obowiązkami zawodowymi lub osobistymi, nie zwalniało go to z obowiązku odpowiedniego zaplanowania pracy i nadania priorytetu czynności procesowej, jaką jest wniesienie apelacji – będącej czynnością terminową, o istotnym znaczeniu dla interesów reprezentowanej strony. Pełnomocnik wskazał, że nie był w stanie przewidzieć, że zachoruje w dniu 17 maja i nie będzie w stanie dotrzymać terminu do wniesienia apelacji. Jednakże należy podkreślić, że od 17 maja nie był już niezdolny do pracy, co potwierdza przerwa w zwolnieniach lekarskich. Tym samym, w dniach od 17 do 20 maja, czyli do upływu terminu do wniesienia apelacji, miał możliwość podjęcia czynności procesowej i nie wykazał istnienia obiektywnej przeszkody, która by to uniemożliwiała. Samo powoływanie się na wcześniejszy stan zdrowia nie usprawiedliwia bezczynności w czasie, gdy był już zdolny do pracy. Brak jest również dowodów na to, że po zakończeniu zwolnienia, stan zdrowia pełnomocnika nadal obiektywnie uniemożliwiał mu wykonanie obowiązków zawodowych, w tym sporządzenie apelacji.

Orzeczenie Sądu Najwyższego, na które powołuje się pełnomocnik wnioskodawczyni, odnosi się do sytuacji, w której strona (lub jej pełnomocnik) korzysta z przysługującego jej prawa do dokonania czynności procesowej w ostatnim dniu przewidzianego terminu, a w tym właśnie dniu występuje niezawinione i niemożliwe do przewidzenia zdarzenie losowe, które obiektywnie uniemożliwia jej dochowanie terminu. Sąd Najwyższy wskazał, że samo zwlekanie z dokonaniem czynności do ostatniego dnia terminu nie może być uznane za zawinione, skoro ustawa przewiduje konkretny termin i strona może go wykorzystać w całości. Sąd Okręgowy w niniejszym składzie podziela pogląd Sądu Najwyższego, jednak jest on nieprzydatny w realiach niniejszej sprawy. Pełnomocnik wnioskodawczyni nie wykazał, aby w ostatnim dniu terminu (tj. 20 maja 2025 roku) wystąpiło jakiekolwiek nadzwyczajne, niezawinione zdarzenie losowe, które uniemożliwiłoby mu sporządzenie apelacji. Co więcej, od 17 maja nie przebywał już na zwolnieniu lekarskim, co oznacza, że w dniach od 17 do 20 maja pozostawał zdolny do pracy i miał realną, obiektywną możliwość sporządzenia apelacji. Nie przedstawił jednak żadnych wiarygodnych dowodów na to, że w tym czasie istniały okoliczności wyłączające możliwość dokonania tej czynności.

Mając na względzie wskazane wyżej okoliczności, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. oddalił zażalenie wnioskodawczyni jako bezzasadne.

/Za nieobecnego SSO Rafała Krawczyka /SSO Małgorzata Kończal/ /SSR del. do S.O.

SSO Małgorzata Kończal/ Ludmiła Dulka- Twarogowska/

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Izabela Bagińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Toruniu
Data wytworzenia informacji: