Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

I C 3702/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Toruniu z 2025-08-07

Sygn. akt I C 3702/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 sierpnia 2025 r.

Sąd Okręgowy w Toruniu I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodnicząca Sędzia SO Joanna Grzempka

Protokolant sekr. sąd. Natalia Kuc

po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2025 r. w Toruniu na rozprawie

sprawy z powództwa M. R. (1) i M. R. (2)

przeciwko (...) spółce akcyjnej w W.

o zapłatę

oraz z powództwa wzajemnego (...) spółki akcyjnej w W.

przeciwko M. R. (1) i M. R. (2)

o zapłatę

z powództwa głównego

1.  umarza postępowanie o zapłatę 118.521,29 zł oraz 6540,75 CHF;

2.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów odsetki ustawowe za opóźnienie od kwot 118.521,29 zł i 6540,75 CHF za okres od 12 lutego 2025 r. do dnia 14 marca 2025 r. oraz kwotę 26.012,38 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 lutego 2025 r. do dnia zapłaty;

3.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

4.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów w częściach równych 11.817 zł (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

z powództwa wzajemnego

1.  oddala powództwo wzajemne;

2.  zasądza na rzecz powodów (pozwanych wzajemnych) od pozwanego (powoda wzajemnego) w częściach równych 5400 zł (pięć tysięcy czterysta złotych)) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 3702/24

UZASADNIENIE

M. i M. małż. R. w sprawie przeciw (...) spółce akcyjnej w W. wnieśli o zasądzenie od pozwanego 110.570,16 zł i 32.553,13 CHF z odsetkami ustawowymi od 14 października 2024 r. do dnia zapłaty tytułem wszystkich świadczeń spełnionych przez powoda na rzecz pozwanego w związku z nieważną umową kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 października 2005 r. w okresie od 11 października 2005 r. do 18 października 2019 r.

Zarzut nieważności umowy powód opierał na zawarciu w umowie abuzywnych klauzul ( § 1 ust. 3, § 7 ust. 1, 12 ust. 5) dotyczących indeksacji świadczeń stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwanego.

Pozwany konsekwentnie wnosił o oddalenie powództwa, kwestionując jego zasadność i wysokość.

Pozwany złożył powództwo wzajemne domagając się zasądzenia solidarnie od pozwanych 147.018,02 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 20 marca 2025 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kapitału kredytuj.

W odpowiedzi na pozew wzajemny, pismem z dnia 24 kwietnia 2025 r. pozwani cofnęli pozew w części tj. co do kwoty 118.521,29 zł oraz 6540,75 CHF , podtrzymując żądanie w zakresie roszczenia odsetkowego od powyższych kwot oraz o zapłatę 26.012,38 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14 października 2024 r. do dnia zapłaty. Ostatecznie zatem powodowie żądali:

- odsetek ustawowych za opóźnienie od 118.521,29 zł i 6540,75 CHF za okres od 14 października 2024 r. do 14 marca 2025 r. tj. daty doręczenia stronie pozwanej oświadczenia o potrąceniu

- 26.012,38 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14 października 2024 r. do dnia zapłaty

Częściowe cofnięcie pozwu było skutkiem potrącenia przez powodów wierzytelności banku w wysokości 147.018,03 zł tytułem zwrotu kapitału, co do której zwrotu wezwanie powodowie otrzymali dnia 13 lutego 2025 r. Wierzytelność, którą powodowie przedstawili do potrącenia, obejmowała: 110.570,16 zł i 35.553,13 CHF tytułem rat kapitałowo-odsetkowych oraz 7951,13 zł tytułem prowizji (1764,22 zł), prowizji za ubezpieczenie kredytu (290,04 zł), składki ubezpieczenia na życie (2950,49 zł), składki za ubezpieczenie nieruchomości (809,25 zł), składki na ubezpieczenie „Mieszkam bezpiecznie” (1104 zł), składki ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (1029,13 zł)

W związku z częściowym cofnięciem pozwu, pozwany wniósł o przyznanie kosztów procesu.

Na rozprawie w dniu 9 lipca 2025 r. powodowie pouczeni o możliwych skutkach uznania umowy za nieważną, oświadczyli, że podtrzymują żądanie uznania umowy za nieważną.

Sąd ustalił, co następuje.

W 2004 r. powodowie planowali zakup mieszkania dla studiujących dzieci i w tym celu chcieli zaciągnąć kredyt w kwocie 147.000 zł. W ówczesnym (...) Bank S.A., gdzie mieli już rachunek, zaoferowano im tzw. kredyt frankowy. Powodowie nie rozumieli mechanizmu tego typu produktu. Powodowie wiedzieli, że wysokość ich zobowiązania będzie zależała od kursu CHF, jednak nie spodziewali się znacznego wzrostu. Nie przedstawiono im możliwych skutków znacznego wzrostu kursu CHF, w tym wpływu takiego wzrostu na wysokość ich rat. Nie wyjaśniono im zasad ustalania kursów walutowych banku.

Powodowie zaciągali kredyt na 14 lat. Powódka była rencistką a powód pracownikiem produkcji. Powodowie są małżeństwem, obowiązuje między nimi ustrój wspólności ustawowej i tak było też w dacie zawarcia umowy.

dowód:

zeznania powoda k. 201-202

zeznania powódki k. 202

wniosek o udzielenie kredytu k. 84-87

W dniu 7 października 2005 r. powodowie jako kredytobiorcy zawarli z (...) Bank S.A. umowę nr (...) o kredyt hipoteczny(...) waloryzowany kursem CHF w kwocie 147.018.000 zł.

Okres kredytowania wynosił 168 miesięcy.

Zgodnie z § 1 ust. 3 umowy waluta waloryzacji kredytu to CHF.

]W myśl § 7 ust. 1 bank udziela kredytobiorcy, na jego wniosek, kredytu hipotecznego w kwocie określone w § 1 ust. 2 tj. 147.018 zł waloryzowanego kursem kupna waluty CHF wg tabeli kursowej (...) Banku SA. Kwota kredytu wyrażona w CHF jest określona na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Banku z dnia i godziny uruchomienia kredytu.

W myśl § 12 st. 5 umowy raty kapitałowo-odsetkowe oraz odsetkowe spłacane są w złotych po ich uprzednim przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14.50.

dowód:

umowa kredytu k. 24-28

Na mocy aneksu z dni 8 lutego 2012 r. powodowie zostali uprawnieni do dalszej spłaty kredytu bezpośrednio w CHF.

dowód:

aneks k. 29-32

Z tytułu rat kredytowo-odsetkowych powodowie uiścili na rzecz pozwanego do dnia 3 sierpnia 2015 r. 110.570,16 zł i 34.546,46 CHF, spłacając kredyt w całości. Świadczenie powodów z tytułu kredytu przedstawiają się następująco:

kapitał

78 721,61 zł

odsetki

31 748,55 zł

prowizja

1 764,22 zł

prowizja za ubezpieczenie

294,04 zł

Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego

1 029,13 zł

ubezpieczenie na życie

2 950,49 zł

ubezpieczenie "Mieszkam bezpiecznie"

1 104,00 zł

ubezpieczenie nieruchomości

809,25 zł

suma

118 421,29 zł

oraz kapitał – 29.755,22 CHF i odsetki – 2797,91 CHF.

dowód:

zaświadczenie pozwanego k. 37-46

Pismem z dnia 6 lutego 2025 r. bank wezwał powodów do zwrotu 147.018,03 zł tytułem zwrotu świadczenia w postaci kapitału wypłaconego na mocy przedmiotowej umowy kredytu, w terminie miesiąca od doręczenia pisma. Pisma te zostały doręczone pozwanym 13 i 19 lutego 2025 r.

dowód:

wezwania do zapłaty k. 103, 106 wraz z potwierdzeniami doręczenia k.105, 106

odpowiedź pozwanego k. 62

Pismem z dnia 12 marca 2025 r. doręczonym bankowi w dniu 14 marca 2025 r. powodowie złożyli oświadczenie o potrąceniu przysługującej bankowi wierzytelności w przysługującą im wierzytelnością w wysokości 118.521,29 zł (raty kapitałowo-odsetkowe w PLN) oraz 28.496,74 zł (stanowiącej równowartość 6540,75 CHF x 4,3568 zł tj. średni kurs NBP z dnia 12 marca 2025 r.). – łącznie 147 018,03 zł.

dowód:

oświadczenie o potrąceniu wraz z potwierdzeniem nadania doręczenia k. 177-183

Odpis pozwu został doręczony pozwanemu w dniu 5 lutego 2025 r. (elektroniczne potwierdzenie odbioru k. 58).

Sąd zważył, co następuje.

Stan faktyczny sprawy został ustalony na podstawie dokumentów przywołanych powyżej. Dokumenty prywatne nie były kwestionowane przez strony. Odnosi się to także do zaświadczenia o wysokości spłaconego kredytu – dokumentu pochodzącego od pozwanego.

Zeznania powoda były wiarygodne, jakkolwiek uwagi na upływ czasu nie pamiętał szczegółowo okoliczności zawarcia umowy. Powódka potwierdziła jego zeznania.

Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia (art. 243 2 k.p.c.). Sąd za podstawę ustaleń faktycznych w sprawie przyjął jednak tylko te z nich, które służyły udowodnieniu twierdzeń faktycznych stron, bo taka jest funkcja dowodu, a nie przytoczeniu czy poszerzeniu argumentacji procesowej strony.

Mając na uwadze poczynione ustalenia faktyczne i ich ocenę prowadzącą do konkluzji o nieważności spornej umowy oraz ostateczne stanowisko powodów domagającego się ustalenia nieważności umowy w całości, rozstrzygnięcie sprawy sprowadzało się do prostej operacji arytmetycznej. Uzasadniało to pominięcie opinii biegłego.

Roszczenie powodów nie uległo przedawnieniu. Stosownie do art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia roszczeń wynosi 10 lat. W brzmieniu obowiązującym od dnia 9 lipca 2018 r. przepis ten przewiduje 6-letni termin przedawnienia, ale warto przy tym zaznaczyć, że zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104), do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia określone są m.in. w art. 118 k.c., stosuje się przepisy w brzmieniu dotychczasowym. W okolicznościach niniejszej sprawy nie było podstaw do stosowania innego niż wymieniony termin przedawnienia.

Na gruncie rozpoznawanej sprawy Sąd podziela stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych C-776/19 do C-782/19, (...) i inni vs. (...) SA i P. de la R., w którym uznano, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, w związku z zasadą skuteczności, należy dokonywać w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym uzależniającym wystąpienie konsumenta z żądaniem:

1.  stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a tym konsumentem – od terminu przedawnienia;

1.  zwrotu kwot nienależnie wpłaconych na podstawie takich nieuczciwych warunków – od określonego w przepisach krajowych terminu przedawnienia, w sytuacji gdy termin ten rozpoczyna swój bieg tak, że konsument mógł wówczas nie wiedzieć o całości swoich praw wynikających z tej dyrektywy.

Kierując się powyższym poglądem należy przyjąć, że termin przedawnienia roszczeń strony powodowej nie upłynął, gdyż początek jego biegu można w tej sytuacji wiązać nie z chwilą uruchomienia kredytu, a najwcześniej ze skorzystaniem przez kredytobiorcę z fachowej pomocy prawnej, a to z kolei w okolicznościach sprawy można z datą wniesienia pozwu. Pozwany nie wykazał ani nawet nie uprawdopodobnił aby w rachubę wchodziła wcześniejsza data.

Powodowie zarzucili, że postanowienia umowne zawarte w § 1 ust. 3, § 7 ust. 1 i §12 ust. 5 umowy mają charakter klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

W pierwszej kolejności trzeba podkreślić, że powodowie zawierając sporną umowę działali jako konsumenci. W myśl art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z przeprowadzonych dowodów wynika, że celem kredytu był zakup mieszkania dla dzieci powodów w miejscu studiowania. Czynność ta nie wiązała się z jakąkolwiek działalnością gospodarczą czy zawodową.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 listopada 2020 r. (VI ACa 779/19) unormowania zawarte w art. 385 1 i nast. k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (np. art. 58, 353 1, czy 388 k.c.). Stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy . Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Krajowe sądy i trybunały powinny tak wykładać prawo wewnętrzne, aby w pełni uwzględniało ono nie tylko literę, ale i ducha prawa unijnego. Stosując art. 385 1 k.c. należy stosować wykładnię przyjazną dla prawa unijnego. Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów.

Ocena postanowień umowy z punktu widzenia zarzutu abuzywności dokonywana być powinna według zasad przewidzianych w art. 385 1 k.c., a zatem według stanu z chwili jej zawarcia oraz w okolicznościach jej zawarcia. Istotne jest zatem przeprowadzenie kontroli incydentalnej wzorca w chwili zawierania umowy, a nie jej wykonywania. Tym samym obojętne dla wyniku sprawy jest ustalanie czy w istocie kurs przyjęty przez pozwany w Tabeli odstawał odbiegał od innych kursów oferowanych na rynku. Istotna pozostaje w tym zakresie jedynie chwila zawarcia umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2016 r., połączone sprawy C – 154/15, C-307/15 i C-308/15). Przeciwne stanowisko prowadziłoby do sytuacji, w której zależnie od momentu oceny, ta sama klauzula umowna byłaby odmiennie oceniana pod kątem abuzywności. Przypomnieć trzeba, że bez znaczenia w niniejszej sprawie było wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej, Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984).

Odnosząc się do kolejnych przesłanek wynikających z art. 385 1 k.c., przypomnieć należy, że dobre obyczaje oznaczają szacunek do kontrahenta, wskutek czego sprzeczne z nimi sią działania wykorzystujące m.in. niewiedzę, brak doświadczenia drugiej strony, naruszenie zasady równorzędności stron (K. Zagrobelny [w:] Kodeks cywilny. Komentarz pod red. E. Gniewka, Warszawa 2011 str. 364). Chodzi więc o postępowanie nierzetelne, nieuczciwe, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania. Natomiast rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, z dnia 3 lutego 2006 r. I CK 297/05, z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14). Dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami stosownie do dyrektywy 93/13/EWG, istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2013 r., C-415/11).

W ocenie Sądu, wobec określenia kwoty świadczenia tj. kwoty kredytu w PLN poprzez następne odniesienie jej do waluty obcej, postanowienia umowy dotyczące metody oznaczenia kwoty kredytu i przeliczenia wypłaconej kredytobiorcy kwoty na walutę obcą określały główne świadczenie stron. Determinowały one bowiem sposób ustalenia relacji franka szwajcarskiego do PLN, a w konsekwencji decydowały o ustaleniu sumy złotych polskich udostępnionej kredytobiorcy, a więc o kwocie kredytu, czyli głównego świadczenia strony.

Zdaniem Sądu dopuszczalna była kontrola wskazanych postanowień umownych z perspektywy art. 385 1 § 1 k.c., gdyż postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak wskazuje się w orzecznictwie, wymóg jednoznacznego i zrozumiałego sformułowania postanowienia umowy, określany zasadą transparentności, obejmuje dwa elementy. Zrozumiałość dotyczy zarówno treści jak i formy wzorca, natomiast wymóg jednoznacznego jego sformułowania odnosi się wyłącznie do treści, zmierzając do zapobiegania sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Zatem przesłanka wynikająca z art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta (por. wyroki SN z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11). Bez znaczenia jest natomiast, czy przeciętny, typowy konsument, prawidłowo rozumiejący treść zawartego we wzorcu postanowienia, aprobuje, czy wręcz akceptuje tę treść. Ta ostatnia okoliczność nie mieści się już w ustawowej przesłance sformułowania postanowienia wzorca, określającego główne świadczenia stron, w sposób jednoznaczny, wyartykułowanej w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. , CSK 1049/14). Trzeba też przywołać tu stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawarte w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku (C-26/13) w którym wskazano, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Zdaniem Sądu postanowienia umowne zawierającej klauzulę waloryzacyjną nie spełniają wymogu jednoznaczności. W ich świetle ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz wysokości poszczególnych rat uzależnione jest od kursu ustalanego przez bank w sposób jednostronny na podstawie mechanizmu nieujawnionego i niepoddającego się weryfikacji kredytobiorcy w chwili zawierania umowy.

Konsekwencją powyższego jest dopuszczalność oceny wskazanych postanowień umownych z punktu widzenia przesłanek abuzywności.

Postanowienia umowne zawierające klauzulę waloryzacyjną nie były uzgodnione indywidualnie. Bank nie przedstawił dowodu przeciwnego (art. 385 1 § 4 k.c.). Ponadto zważywszy że analizowane postanowienia dotyczą kursów walut, uzgodnienie indywidualne powinno dotyczyć właśnie tego elementu, a nie samego zawarcia umowy kredytu indeksowanego, która przecież nie budziłaby zastrzeżeń w razie prawidłowego skonstruowania i wyartykułowania w umowie mechanizmu waloryzacji. Ponad wszelką wątpliwość powód nie mógł negocjować kursów walut stosowanych w umowie.

Oceniając czy analizowane postanowienia kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, trzeba wyeksponować fakt, że ustalanie kursu waluty franka szwajcarskiego dla określenia kwoty kredytu w PLN stanowiącego podstawę przeliczenia kwoty oznaczonej w umowie w PLN, pozostawione było w wyłącznej gestii banku. Tożsame postanowienia odnosiły się do ustalenia rat kredytu na etapie jego spłaty. Nie zostało przy tym w umowie ustalone, w jaki sposób i na podstawie jakich czynników czy wskaźników bank może ustalać kurs kupna czy sprzedaży franka szwajcarskiego. W efekcie powyższego, w chwili zawarcia umowy konsument nie miał możliwości oceny jak będzie kształtowała się kwota kredytu i następnie jego zobowiązanie z tytułu zawartej umowy kredytu w postaci spłat rat kredytowych. Pozostawienie tak istotnej kwestii kreującej wysokość świadczenia przyznanego kredytobiorcy jak i jego zobowiązania wobec banku, w sferze wyłącznych nieweryfikowalnych decyzji banku, pozwalało na uznanie wskazanych postanowień za kształtujące obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przez które rozumieć należy ukształtowanie stosunku umownego w sposób transparentny i weryfikowalny dla konsumenta.

Postanowienie pozwalające ukształtować kurs waluty CHF stanowiący podstawę określenia nie tylko wierzytelności kredytobiorcy ale i jego zobowiązania przez bank oznaczało nieuzasadnioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta i niekorzystne ukształtowanie jego pozycji ekonomicznej. Mówiąc wprost, bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości świadczenia drugiej strony a prawo to w świetle treści umowy nie doznawało żadnych ograniczeń.

Ponadto w ocenie Sądu omawiane postanowienia są niedozwolone także i tego względu, że wprowadzały niedopuszczalną ekspozycję klientów banku na ryzyko walutowe, przez co należy rozumieć wpływ zmian kursu walutowego na wysokość świadczeń stron, wynikającą z warunków umowy, które taką zależność ustanawiają. Z orzecznictwa TSUE wynika bowiem, że z art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 2 oraz art. 5 dyrektywy 93/13 należy wyprowadzić wniosek, że sprzeczne z dobrymi obyczajami w randze podstawowych zasad porządku prawnego jest naruszenie obowiązków informacyjnych przez profesjonalistę (bank) w zakresie ryzyka walutowego, wywołanego przez oferowaną umowę. W wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-776/19 ( w pkt. 74) stwierdzono, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. W dalszej części rozważań Trybunał podkreślił, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Powyższe uwagi odnoszą się także do kredytu indeksowanego tak, jak w rozpoznawanej sprawie (por. analogicznie wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 maja 2021 r. I ACa 310/20).

W niniejszej sprawie kwestia ewentualnego wzrostu kursu franka wobec złotego i wynikające stąd ryzyko dla kredytobiorcy nie była przedstawiona powodom. Nie wiadomo w jaki sposób powodom wyjaśniono skalę ryzyka kursowego i jakie w ogóle informacje zostały im przekazane, a także czy w jakikolwiek sposób odniosły się do konkretnej umowy. W świetle przeprowadzonych w sprawie dowodów, powodom nie zobrazowano ani możliwych zmian kursu CHF w jakimkolwiek dłuższym okresie (nie mówiąc już o okresie odpowiadającym ich zobowiązaniu), ani nie przedstawiono im rzetelnej i konkretnej informacji o skutkach ewentualnego, istotnego wzrostu kursu CHF o 40, 50 lub więcej % - w odniesieniu do parametrów zawartej przez niego umowy. Dopiero zaś w razie uzyskania takich danych konsument mógłby być obciążony ujemnymi skutkami ekonomicznymi i prawnymi umowy.

Reasumując, w ocenie Sądu nie tylko jednostronne ukształtowanie kursu waluty koniecznego do ustalenia wartości waluty indeksacji ale również nałożenie na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego świadczą o niedozwolonym charakterze wskazanych postanowień.

Konsekwencją abuzywności analizowanych wyżej postanowień była ich bezskuteczność wynikająca z art. 385 1 § 2 k.c.

W dalszej kolejności należy rozważyć, czy jest możliwe ewentualne utrzymanie spornej umowy, przy wykorzystaniu tych tylko kryteriów, które zostały w ostatnim czasie wskazane w wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., wydanego w sprawie C - 260/18, czyli także wynikających z konieczności poszanowania standardów ochrony konsumentów, które zostały przyjęte w dyrektywie 93/13/EWG, a ponadto również wobec zachodzącej konieczności dostrzeżenia dodatkowych problemów, które z tego wyroku wynikają, lecz nie zostały wystarczająco wyjaśnione, także ze względu na charakter i przedmiot tego wyroku, zdeterminowany treścią prejudycjalnych pytań, na które tym wyrokiem TSUE odpowiadał sądowi polskiemu.

W tym kontekście rozważyć należało, czy dopuszczalne jest zastąpienie przez Sąd zakwestionowanych postanowień umowy innymi uregulowaniami wynikającymi z przepisów prawa i w ten sposób zbadanie czy strony prawidłowo zrealizowały postanowienia Umowy, czy też zabieg taki jest wykluczony. W sytuacji, w której powód jednoznacznie wnosił o uznanie umowy za nieważną, godząc się więc z potencjalnym ryzykiem konieczności zwrotu wszystkich uzyskanych od banku środków (a nawet ewentualnymi roszczeniami banku o zwrot wynagrodzenia za korzystanie z wypłaconego kapitału), Sąd uznał, iż nie ma możliwości, by ustalić czy uiszczane kwoty mogły prowadzić do wykonania jakiejkolwiek części umowy zgodnie z jej treścią.

Na gruncie Dyrektywy 93/13 przyjmuje się generalny zakaz tzw. „redukcji utrzymującej skuteczność”. Oznacza to, że nie jest dopuszczalne przez sąd takie zmodyfikowanie treści klauzuli uznanej za sprzeczną z kryteriami art. 3 ust. 1 Dyrektywy, tj. przepisu który do polskiego porządku prawnego został implementowany w art. 385 1 § 1 k.c. Sąd nie może zatem modelować klauzuli, pozbawiając ją cech niedopuszczalnych, dążąc do zachowania jej istoty. Zakaz ten wyprowadza się z art. 5 zd. 1 Dyrektywy, który ustanawia wymóg tzw. transparentności klauzul, ale także z wymogu zapewnienia efektywności dyrektywie jako takiej. Uznaje się bowiem, że w przypadku gdyby sąd miał możliwość tego rodzaju ingerencji w treść klauzuli, to ryzyko dla przedsiębiorcy stosowania klauzul niedopuszczalnych byłoby bardzo ograniczone, skoro w najgorszym razie jej treść zostałaby „zredukowana” przy pozostawieniu klauzuli w pozostałym zakresie).

Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie o sygn. akt C-618/10, analizując omawiane zagadnienie wskazał:

69. (...)gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów (zob. podobnie ww. postanowienie w sprawie P.’, pkt 41 oraz przytoczone tam orzecznictwo), ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.

70. Z tego względu, nawet gdyby takie uprawnienie zostało przyznane sądowi krajowemu, samo nie mogłoby zagwarantować równie skutecznej ochrony konsumenta, jak ta wynikająca z niestosowania nieuczciwych warunków. Ponadto uprawnienie to nie może być też oparte na art. 8 dyrektywy 93/13, który pozostawia państwom członkowskim możliwość przyjęcia lub utrzymania bardziej rygorystycznych przepisów prawnych zgodnych z prawem Unii w dziedzinie objętej ową dyrektywą w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta (zob. wyrok z dnia 3 czerwca 2010 r. w sprawie C-484/08 C. de A. y M. de P. M., Z. O.. s. I- (...), pkt 28, 29; a także ww. wyrok w sprawie P. i P., pkt 34).

71. Z rozważań tych wynika zatem, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie można rozumieć jako umożliwiającego sądowi krajowemu, w wypadku gdy stwierdzi on istnienie nieuczciwego warunku w umowie zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, zmianę treści rzeczonego warunku zamiast zwykłego niestosowania go.

W niniejszej sprawie Sąd przychyla się do stanowiska sprzeciwiającego się wprowadzaniu przez sąd do postanowień umowy treści zastępujących klauzule abuzywne, wbrew woli konsumenta. Zastosowanie przez Sąd w tej sytuacji normy art. 358 § 2 k.c., w myśl którego wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej, czy też art. 56 k.c., art. 354 k.c. wbrew woli konsumenta, doprowadzić mogłoby do zniweczenia długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13, tj. zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami, co byłoby działaniem niedopuszczalnym (por. wyrok TSUE z dnia 14 czerwca 2012 r. C-618/10).

Wyeliminowanie analizowanych klauzul z podanej przyczyny nie może pozwalać na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia powodow, bez których charakter umowy nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tego przyczyny, że bez tych klauzul jej wykonywanie, czyli w pozostałym zakresie, w ogóle nie byłoby możliwe na podstawie tej umowy bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania prze obie strony. Eliminacja klauzul dotyczących zastosowania kursu sprzedaży z tabeli banku, a limine by wyłączała wykonywanie takiej umowy ze względu na niemożliwość zgodnego z jej treścią ustalenia wysokości rat w ich kapitałowej części, a pośrednio także w części odsetkowej, zwłaszcza że w powołanym wyroku z 3 października 2019 r., C - 260/18, TSUE jednoznacznie uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze tylko ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści takiej czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozycyjnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, na etapie wyrokowania, które oparte jest na uznaniu abuzywności takich klauzul, czyli wymaga ich eliminacji z umowy, art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku, zastrzeżonego w umowie, żadnym innym kursem notowania CHF do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP, nawet gdyby obie strony się na to zgadzały.

Pogląd o niedopuszczalności tzw. redukcji utrzymującej skuteczność został zaaprobowany w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w wyroku z dnia 23 czerwca 2021 r., w sprawie V ACa 120/21. Zdaniem SA, nie można zasadnie stwierdzić, aby stanowisko dotyczące zastosowania tzw. klauzuli redukcji utrzymującej skuteczność postanowienia zawierającego warunek nieuczciwy zdezaktualizowało się na skutek orzeczenia TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 przeciwko Bankowi (...) S.A. W wyroku tym podtrzymano bowiem stanowisko, że „w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku (pkt 67 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (pkt 68 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 54 i przytoczone tam orzecznictwo)”. Konkludując, TSUE wyjaśnił, że „wprawdzie wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru jednak z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by możliwe było usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty”.

W konsekwencji uzasadnione jest przyjęcie, że usunięcie z umowy nieuczciwych elementów jest możliwe tylko jeśli dotyczy zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych i jednocześnie nie może zostać naruszony odstraszający cel dyrektywy 93/13.

Z omówionych powyżej względów Sąd przyjął, że umowa kredytu zawarta między stronami jest nieważna.

W związku z nieważnością umowy, na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. ( condictio sine causa) roszczenie powodów o zwrot spełnionego świadczenia zasługiwało na uwzględnienie. Skutek nieważności w postaci obowiązku zwrotu świadczeń dotyczy nie tylko świadczeń głównych, ale wszelkich przesunięć majątkowych, którą podstawą była nieważna umowa. Istotne jest to, że do świadczeń tych zobowiązywała nieważna czynność prawna. Obowiązek zwrotu dotyczy więc także składek ubezpieczeniowych. Ich bezpośrednim odbiorcą był bowiem pozwany, co wystarcza do uznania go za podmiot zobowiązany do zwrotu. Wynika to z zawartego w art. 410 § 2 k.c. określenia wzbogaconego - „względem osoby, której świadczył” (por. W. Dubis [w:] Kodeks cywilny. Komentarz pod red. E. Gniewka, Warszawa 2011, str. 687).

O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. Zobowiązanie do zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy i powinno być spełnione co do zasady niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c.). W ocenie Sądu o wezwaniu pozwanego do wykonania zobowiązania czyli zapłaty oznaczonej kwoty pieniężnej można mówić od daty doręczenia odpisu pozwu. Wcześniej bowiem tak sformułowanego żądania powodowie wobec banku nie artykułowali. Odsetki zostały zasądzone z upływem tygodnia od powyższej daty tj. 5 lutego 2025 r., ponieważ przyjmuje się w judykaturze – na gruncie analogicznych sprawy – iż termin taki odpowiada wymogowi „niezwłocznego” wykonania zobowiązania w rozumieniu art. 455 k.c.

W zakresie cofniętego powództwa postępowanie zostało umorzone (art.355 k.p.c.). Należy zaznaczyć, że – jak wyżej wskazano- pozew był zasadny w całości na etapie jego wniesienia. Częściowe cofnięcie było skutkiem złożenia przez powodów oświadczenia o potrąceniu, które stało się możliwe dopiero w toku procesu, po wezwaniu przez bank do zwrotu kapitału. Skuteczność potrącenia nie budzi wątpliwości, ponieważ roszczenie powodów o zwrot wszystkich świadczeń istniało i nadawało się do potrącenia.

O kosztach procesu Sąd postanowił zgodnie z regułą odpowiedzialności za wynik sporu, uznając powodów za wygrywających proces w całości (art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Koszty poniesione przez powodów obejmowały:

- 1000 zł - opłata sądowa od pozwu

- 10.800 zł - jedna stawka zastępstwa procesowego, obliczona od wartości przedmiot sporu chwili wniesienia pozwu, adekwatna do charakteru sprawy

- 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Powództwo wzajemne podlegało oddaleniu.

Powód żądał równowartości kapitału wypłaconego powodom na mocy przedmiotowej umowy kredytu, a – choć wprost tego nie wyartykułowano - byłoby zasadne jedynie w razie nieważności (bezskuteczności) umowy, a więc identycznej argumentacji jak ta zawarta w pozwie. Kierując się właśnie taką argumentacją powodowie złożyli oświadczenie o potrąceniu, które nie zostało przez bank skutecznie zakwestionowane, a które po myśli art. 498 § 2 k.c. doprowadziło do umorzenia w całości wierzytelności służącej bankowi przeciwko powodom z dniem 12 lutego 2025 r. Wobec takiego skutku materialnoprawnego, bank podtrzymując pozew wzajemny dążył co uzyskania tytułu egzekucyjnego co do świadczenia, które zostało już spełnione. W tej sytuacji powództwo należało oddalić, uznając bank za podmiot przegrywający sprawę.

Koszty poniesione przez powodów (pozwanych wzajemnych) obejmowały stawkę zastępstwa radcowskiego w wysokości 5400 zł.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Barabasz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Toruniu
Osoba, która wytworzyła informację:  Joanna Grzempka
Data wytworzenia informacji: