I C 3701/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Toruniu z 2025-07-01

Sygn. akt I C 3701/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 lipca 2025 r.

Sąd Okręgowy w Toruniu I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodnicząca Sędzia Joanna Grzempka

po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2025 r. w Toruniu na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa A. M. (1), A. M. (2)

przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej w W. w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanego (...) Bank (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powodów A. M. (2) i A. M. (1) kwotę 30.239,34 zł (trzydzieści tysięcy dwieście trzydzieści dziewięć złotych trzydzieści cztery grosze) oraz 12.994,76 CHF (dwanaście tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt cztery i 76/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od powyższych kwot od dnia 9 listopada 2024 r. do dnia zapłaty. oraz kwotę odsetek ustawowych za opóźnienie kwoty 100.000 zł za okres od 9 listopada 2024 r. do dnia 5 marca 2025 r.;

2.  umarza postępowanie w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów 11.834 zł (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery złote) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 3701/24/

UZASADNIENIE

Powodowie A. M. (2) i A. M. (1) w pozwie przeciw (...) Bank (...) spółce akcyjnej w W. wnieśli o - zasądzenie od pozwanego na ich rzecz 130.239,34 zł i 12.994,76 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 9 listopada 2024 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu świadczeń spełnionych na mocy nieważnej umowy kredytu z dnia 25 lutego 2008 r.

W uzasadnieniu wskazano, że powodowie jako konsumenci zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego banku umowę kredytu hipotecznego, która zawiera abuzywne postanowienia dotyczące przeliczenia kwoty kredytu według kursów ustalanych jednostronnie przez bank, a to ich zdaniem prowadzi do nieważności całej umowy.

Pozwany wnosił o oddalenie powództwa kwestionując wszelkie zarzuty podniesione w pozwie.

Pismem procesowym z dnia 9 kwietnia 2025 r. powodowie cofnęli częściowo pozew tj. co do kwoty 100.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 6 marca 2025 r. do dnia zapłaty z uwagi na potrącenie tej części wierzytelności z wierzytelnością banku o zwrot kapitału tj. 100.000 zł, o której zwrot bank wystąpił w toku procesu. Ostatecznie powodowie wnosili o zasądzenie 30.239,34 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 9 listopada 2024 r. do dnia zapłaty i 12.994,76 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 9 listopada 2024 r. do dnia zapłaty, a ponadto o zasądzenie odsetek ustawowych od kwoty 100.000 zł liczonych za okres od 9 listopada 2024 r. do 5 marca 2025 r.

Sąd ustalił, co następuje.

W 2008 r. powodowie potrzebowali kredytu w wysokości 100.000 zł na budowę domu. Postanowili zaciągnąć kredyt w (...) Bank S.A., gdyż wcześniej już korzystali z oferty tego banku. Powodom zaoferowano jedynie kredyt indeksowany kursem CHF.

Powodowie mieli świadomość, że wysokość rat kredytu będzie zależała od kursu franka szwajcarskiego, przy czym nie rozumieli mechanizmu działania takiego kredytu i oparli się na informacji pracownika banku, który przedstawiał im kredyt w samych superlatywach.

Przed zawarciem umowy nie przedstawiono im danych wskazujących jak może zmieniać się wysokość raty i salda kredytu w razie istotnych niekorzystnych zmian kursu CHF. Nie informowano ich możliwości negocjowania jakichkolwiek postanowień umowy. Powódka pracowała jako nauczyciel wychowania przedszkolnego, a powód był przedsiębiorcą w branży rolniczej.

dowód:

zeznania powoda k. 139-150

zeznania powódki k. 140

W dniu 25 lutego 2008 r. powodowie zawarli z (...) Bank S.A. w W. umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...). Kredyt był przeznaczony na dokończenie budowy domu jednorodzinnego w J. - § 3 ust. 1 umowy.

Bank udzielił kredytu w kwocie 100.000 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF, na okres od 25 lutego 2008 r. do 28 lutego 2018 r. (§ 2 ust. 1 umowy).

Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu (§ 2 ust. 2 umowy).

W § 4 ust. 1a umowy wskazano, że kredyt wykorzystywany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania danej transzy.

Oprocentowanie (stopa procentowa) kredytu w całym okresie kredytowania jest zmienne i stanowi sumę zmiennej stawki odniesienia (stawki LIBOR 3-miesięczny) oraz stałej marży Banku (§ 8 umowy).

Spłata kredytu wraz z odsetkami następować miała w 120 ratach miesięcznych. Zgodnie z umową, wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona jest w CHF. Spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/wym. kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez Kredytobiorcę kredytu (§ 9 ust. 2 umowy).

W § 11 ust. 4 umowy zostało sformułowane oświadczenie kredytobiorcy, iż w związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej oświadcza, że został poinformowany przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumie wynikające z tego konsekwencje. W § 11 ust. 5 Umowy Kredytobiorca oświadczył, że akceptuje zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazanej w § 2 Umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 Umowy, warunków jego spłaty określone w § 9 Umowy.

dowód:

umowa kredytu k. 23-25

Na mocy aneksu z dnia 2 czerwca 2015 r. powodowie zostali uprawnieni do spłaty rat kredytu bezpośrednio w walucie CHF.

dowód:

aneks k. 83

Kredyt został uruchomiony przez wypłatę na rzecz powodów kwoty 100.000 zł.

Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych z tytułu przedmiotowej umowy wyniosła 130.239,34 zł oraz 12.994,76 CHF. Kredyt został spłacony w całości.

dowód:

zaświadczenie k. 35-37

Powodowie są małżeństwem, obowiązuje między nimi wspólność ustawowa małżeńska, zaś powyższe świadczenia spełniali z majątku wspólnego.

dowód:

zeznania powoda k. 139v

Pismem z dnia 22 października 2024 r. powodowie wezwali pozwanego do zwrotu 130.239,34 zł oraz 12.994,76 CHF w terminie 14 dni, powołując się na nieważność przedmiotowej umowy. Wezwanie zostało doręczone pozwanemu 25 października 2024 r. Pozwany nie uwzględnił roszczenia powodów.

dowód:

wezwanie do zapłaty k. 33-34 wraz z potwierdzeniem nadania i doręczenia k. 35-36

Pismami z dnia 13 lutego 2025 r. pozwany wezwał powodów do zapłaty 100.000 zł do dnia 6 marca 2025 r. tj. równowartości kredytu.

Wobec tego wezwania, w piśmie z dnia 7 marca 2025 r. powodowie złożyli oświadczenie materialnoprawne o potrąceniu tej kwoty z przysługującą im wierzytelnością w niniejszym procesie.

(okoliczności niezaprzeczone)

Pozwany bank jest następcą prawnym (...) Bank spółki akcyjnej w W..

(bezsporne)

Sąd zważył, co następuje.

Stan faktyczny sprawy został ustalony na podstawie dowodów powołanych powyżej, które w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy były wiarygodne.

Dokumenty prywatne nie były kwestionowane przez strony.

Sąd pominął dowód z zeznań świadka M. K., ponieważ żadna z okoliczności objętych tezą dowodową, a sprowadzających się do zasad funkcjonowania kredytów indeksowanych i ustalania przez bank kursów walutowych nie dotyczyła kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Świadek nie brała udziału w zawieraniu przedmiotowej umowy. Sąd pominął także dowód z opinii biegłego, ponieważ rozstrzygniecie sprawy nie wymagało wiadomości specjalnych i porównywania zakwestionowanego kredytu z innymi hipotetycznymi kredytami. Wreszcie, Sąd pominął wniosek o zwrócenie się do Urzędu Skarbowego w B. o przedłożenie faktur VAT oraz zeznań podatkowych powoda – albowiem nie było sporne, że powód prowadzi działalność gospodarczą, nadto fakt zarejestrowania działalności gospodarczej w miejscu zamieszkania nie miał wpływu na ocenę charakteru ani celu kredytu. |Zgodnie z art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Bezspornie powodowie mieszkają w kredytowanej nieruchomości, która stanowi ich centrum życiowe. Niedorzeczne byłoby uznanie, że zaciągnęli wieloletni kredyt w tym celu, by zarejestrować w niej działalność gospodarczą –, a zamieszkali tam niejako przy okazji.

W pełni wiarygodne były zeznania powoda. Sąd miał na uwadze, że przesłuchanie stron jest dowodem akcesoryjnym, jednak w niniejszej sprawie był to dowód istotny dla odtworzenia stanu faktycznego. Powód logicznie i spójnie zrelacjonował okoliczności zawarcia kwestionowanej umowy, zaś powódka potwierdziła jego zeznania.

Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia (art. 243 2 k.p.c.). Sąd za podstawę ustaleń faktycznych w sprawie przyjął jednak tylko te z nich, które służyły udowodnieniu twierdzeń faktycznych stron, bo taka jest funkcja dowodu, a nie przytoczeniu czy poszerzeniu argumentacji procesowej strony.

Powodowie twierdzili, iż postanowienia umowne zawierające klauzule waloryzacyjne mają charakter klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia z dnia 25 listopada 2020 r. (VI ACa 779/19) unormowania zawarte w art. 385 1 i nast. k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (np. art. 58, 353 1, czy 388 k.c.). Stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy . Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Krajowe sądy i trybunały powinny tak wykładać prawo wewnętrzne, aby w pełni uwzględniało ono nie tylko literę, ale i ducha prawa unijnego. Stosując art. 385 1 k.c. należy stosować wykładnię przyjazną dla prawa unijnego. Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów.

Ocena postanowień umowy z punktu widzenia zarzutu abuzywności dokonywana być powinna według zasad przewidzianych w art. 385 1 k.c., a zatem według stanu z chwili jej zawarcia oraz w okolicznościach jej zawarcia. Istotne jest zatem przeprowadzenie kontroli incydentalnej wzorca w chwili zawierania umowy, a nie jej wykonywania. Tym samym obojętne dla wyniku sprawy jest ustalanie czy w istocie kurs przyjęty przez pozwany w Tabeli odbiegał od innych kursów oferowanych na rynku. Istotna pozostaje w tym zakresie jedynie chwila zawarcia umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2016 r., połączone sprawy C – 154/15, C-307/15 i C-308/15). Przeciwne stanowisko prowadziłoby do sytuacji, w której zależnie od momentu oceny, ta sama klauzula umowna byłaby odmiennie oceniana pod kątem abuzywności.

Bez znaczenia w niniejszej sprawie było wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej, Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984). Na jej mocy do prawa bankowego został wprowadzony m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Z treści przepisu wynika, że obligował on strony umów o kredyt do zastosowania omawianej wyżej zasady określania w umowie wysokości świadczeń obu stron, ewentualnie wskazywania podstawy do ich obliczenia, która to zasada wynika z natury każdej umowy i była już zapisana w dotychczasowych przepisach k.c. W zakresie ustalania kursów walut wymaga ona, aby umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska zawierała szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasady przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

Omawiana nowelizacja nie powodowała usankcjonowania wadliwości umów o kredyt indeksowany lub denominowany wcześniej, ani później zawartych z naruszeniem konieczności określenia w umowie świadczeń obu stron. Potwierdziła ona jedynie wprost dopuszczalność zawierania umów o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty obcej. Dotyczyła zresztą jedynie zasad określania sposobów i terminu ustalania kursów waluty, do której kredyt jest denominowany. Innych elementów tej umowy wspomniana zmiana przepisów nie dotyczyła i z tego względu nie mogła wpłynąć na ważność żadnej konkretnej umowy jako całości. Za poglądem, że wejście w życie ustawy antyspreadowej nie spowodowało, że zamieszczone w umowie kredytowej klauzule waloryzacyjne, nieokreślające szczegółowo sposobu ustalania kursu waluty waloryzacji, przestały być abuzywne, opowiedział się Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 14 grudnia 2017 r. (I ACa 447/17).

W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 2015 r. (IV CSK 362/14) wskazano, że w przypadku kredytów denominowanych lub indeksowanych określenie jasnych zasad dokonywania przeliczeń stanowi element przedmiotowo istotny umowy. Jak wskazał SN, ustawa antyspreadowa, poprzez dodanie w ust. 2 art. 69 prawa bankowego punktu 4a dała narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, w która pozostała do spłacenia. Przyjmując za punkt odniesienia ten pogląd SN trzeba wyeksponować, że powołany przepis pkt 4a nie ustala konkretnych zasad określania sposobu i terminów ustalania kursu wymiany walut, tylko nakazuje je wprowadzić. Samo zaistnienie w porządku prawnym tego przepisu, pomimo jego imperatywnego charakteru, nie zmieniło treści umów zawartych przed jego wejściem w życie, jak i po tej dacie. Dopiero wykonanie ustawowego nakazu i określenie w umowie precyzyjnych zasad przeliczania mogłoby doprowadzić do zmiany oceny jej wadliwie określonych postanowień, ale tylko wówczas, jeśli znalazły się w ważnie zawartej umowie. Taka sytuacja nie miała miejsca w sprawie, gdyż umowa stron była w całości nieważna ex tunc, zatem omawiany przepis nie mógł mieć do niej zastosowania.

Ta sama argumentacja dotyczy aneksu zawartego przez strony w 2022 r., na nowo określającego zasady spłaty kredytu (walutę i oprocentowanie). Skoro umowa była nieważna, to konsekwentnie nie mogła w drodze aneksu podlegać konwersji w ważną czynność prawną.

Bezsprzecznie stronami umowy byli przedsiębiorca - bank, oraz konsumenci – powodowie

Konsumencki cel umowy nie budził wątpliwości Sądu i nie przekreśla go w żądnej mierze fakt zarejestrowania w nieruchomości działalności gospodarczej powoda, o czym była mowa powyżej.

Zakwestionowane w pozwie klauzule waloryzacyjne ( § 2 ust. 2, § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2) zawarte zostały we wzorcu umowy inkorporowanym do treści umowy.

Odnosząc się do kolejnych przesłanek wynikających z art. 385 1 k.c., przypomnieć należy, że dobre obyczaje oznaczają szacunek do kontrahenta, wskutek czego sprzeczne z nimi sią działania wykorzystujące m.in. niewiedzę, brak doświadczenia drugiej strony, naruszenie zasady równorzędności stron (K. Zagrobelny [w:] Kodeks cywilny. Komentarz pod red. E. Gniewka, Warszawa 2011 str. 364). Chodzi więc o postępowanie nierzetelne, nieuczciwe, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania. Natomiast rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, z dnia 3 lutego 2006 r. I CK 297/05, z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14). Dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami stosownie do dyrektywy 93/13/EWG, istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2013 r., C-415/11). W ocenie Sądu, wobec określenia kwoty świadczenia tj. kwoty kredytu w PLN poprzez następne odniesienie jej do waluty obcej, postanowienia umowy dotyczące metody oznaczenia kwoty kredytu i przeliczenia wypłaconej powódce kwoty na walutę obcą określały główne świadczenie stron (§ 2 ust. 1 i 2, § 4 ust. 1a i § 9 ust. 2). Determinowały one bowiem sposób ustalenia relacji franka szwajcarskiego do PLN, a w konsekwencji decydowały o ustaleniu sumy złotych polskich udostępnionej stronie powodowej, a więc o kwocie kredytu, czyli głównego świadczenia strony.

Zdaniem Sądu dopuszczalna była kontrola wskazanych postanowień umownych z perspektywy art. 385 1 § 1 k.c. gdyż postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak wskazuje się w orzecznictwie, wymóg jednoznacznego i zrozumiałego sformułowania postanowienia umowy, określany zasadą transparentności, wyraźnie wyodrębnia dwa elementy. Zrozumiałość dotyczy zarówno treści jak i formy wzorca, natomiast wymóg jednoznacznego jego sformułowania odnosi się wyłącznie do treści, zmierzając do zapobiegania sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Zatem przesłanka wynikająca z art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta (por. wyroki SN z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11). Bez znaczenia jest natomiast, czy przeciętny, typowy konsument, prawidłowo rozumiejący treść zawartego we wzorcu postanowienia, aprobuje, czy wręcz akceptuje tę treść. Ta ostatnia okoliczność nie mieści się już w ustawowej przesłance sformułowania postanowienia wzorca, określającego główne świadczenia stron, w sposób jednoznaczny, wyartykułowanej w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. , CSK 1049/14). Trzeba też przywołać tu stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawarte w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku (C-26/13) w którym wskazano, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Postanowienia umowne zawarte w postanowienia umowy zawarte w § 2 ust. 1 i 2, § 4 ust. 1a i § 9 ust. 2 nie spełniają wymogu jednoznaczności. W ich świetle ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorców oraz wysokości poszczególnych rat uzależnione było od kursu ustalanego przez bank w jego tabelach, a więc w świetle umowy - w sposób jednostronny, na podstawie mechanizmu nieujawnionego i niepoddającego się weryfikacji kredytobiorców w chwili zawierania umowy ani na etapie spłaty.

Konsekwencją powyższego jest dopuszczalność oceny wskazanych postanowień umownych z punktu widzenia przesłanek abuzywności.

Postanowienia umowne zawierające klauzulę waloryzacyjną nie były uzgodnione indywidualnie. Bank nie przedstawił dowodu przeciwnego (art. 385 1 § 4 k.c.). Ponadto zważywszy że analizowane postanowienia dotyczą kursów walut, uzgodnienie indywidualne powinno dotyczyć właśnie tego elementu, a nie samego zawarcia umowy kredytu indeksowanego, która przecież nie budziłaby zastrzeżeń w razie prawidłowego skonstruowania i wyartykułowania w umowie mechanizmu indeksacji. Ponad wszelką wątpliwość powodowie nie mogli negocjować rodzaju kursów walut stosowanych w umowie.

Oceniając czy analizowane postanowienia kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, trzeba wyeksponować fakt, że ustalanie kursu waluty franka szwajcarskiego dla określenia kwoty kredytu w PLN stanowiącego podstawę przeliczenia kwoty oznaczonej w umowie w PLN, pozostawione było w wyłącznej gestii banku. Tożsame postanowienia odnosiły się do ustalenia rat kredytu na etapie jego spłaty. Nie zostało przy tym w umowie ustalone, w jaki sposób i na podstawie jakich czynników czy wskaźników bank może ustalać kurs kupna czy sprzedaży franka szwajcarskiego. W efekcie powyższego, w chwili zawarcia umowy konsument nie miał możliwości oceny jak będzie kształtowała się kwota kredytu i następnie jego zobowiązanie z tytułu zawartej umowy kredytu w postaci spłat rat kredytowych. Pozostawienie tak istotnej kwestii kreującej wysokość świadczenia przyznanego powodom jak i następnie zobowiązania powodów wobec banku, w sferze wyłącznych nieweryfikowalnych decyzji banku, pozwala na uznanie wskazanych postanowień za kształtujące obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, przez które rozumieć należy ukształtowanie stosunku umownego w sposób transparentny i weryfikowalny dla konsumenta.

Postanowienie pozwalające ukształtować kurs waluty CHF stanowiący podstawę określenia nie tylko wierzytelności powodów ale i ich zobowiązania przez bank dowolnie, oznaczało na nieuzasadnioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta i rażąco niekorzystne ukształtowanie jego pozycji ekonomicznej. Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości świadczenia kredytobiorcy a prawo to w świetle treści umowy nie doznawało żadnych ograniczeń. Stanowiło to rażące naruszenie interesów kredytobiorcy. Ujmując tę kwestię wprost, powodowie na podstawie umowy byli zobligowani do spłacania przez 25 lat comiesięcznych rat obliczanych według kryteriów, o których na podstawie umowy nie mogli ustalić absolutnie niczego.

Ponadto w ocenie Sądu omawiane postanowienia są niedozwolone także i tego względu, że wprowadzają niedopuszczalną ekspozycję klienta banku na ryzyko walutowe, przez co należy rozumieć wpływ zmian kursu walutowego na wysokość świadczeń stron, wynikającą z warunków umowy, które taką zależność ustanawiają. Z orzecznictwa TSUE wynika bowiem, że z art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 2 oraz art. 5 dyrektywy 93/13 należy wyprowadzić wniosek, że sprzeczne z dobrymi obyczajami w randze podstawowych zasad porządku prawnego jest naruszenie obowiązków informacyjnych przez profesjonalistę (bank) w zakresie ryzyka walutowego, wywołanego przez oferowaną umowę. W wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-776/19 (w pkt. 74) stwierdzono, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. W dalszej części rozważań Trybunał podkreślił, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków. Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku. Powyższe uwagi odnoszą się także do kredytu indeksowanego tak, jak w rozpoznawanej sprawie (por. analogicznie wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 maja 2021 r. I ACa 310/20).

W niniejszej sprawie kwestia ewentualnego wzrostu kursu franka wobec złotego i wynikające stąd ryzyko dla kredytobiorcy znalazły swój wyraz w § 11 ust. 4 umowy. Jednak poza tą klauzulą, zawartą w formularzu umowy zrozumiałą na płaszczyźnie gramatycznej, powódce nie przedstawiono potencjalnych zmian kursu CHF w jakimkolwiek dłuższym okresie (nie mówiąc już o okresie odpowiadającym zobowiązaniu powodów). Powodowie nie mieli zatem wystarczających danych pozwalających na świadomą decyzję o zawarciu ryzykownej wieloletniej umowy. Dopiero w razie uzyskania takich informacji konsument mógłby być obciążony ujemnymi skutkami ekonomicznymi zaciągniętego zobowiązania.

Reasumując, w ocenie Sądu nie tylko jednostronne ukształtowanie kursu walut koniecznego do ustalenia wartości waluty indeksacji ale również nałożenie na kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka kursowego świadczą o niedozwolonym charakterze wskazanych postanowień.

Konsekwencją abuzywności analizowanych wyżej postanowień zawartych 2 ust. 1 i 2, § 4 ust. 1 a, § 9 ust. 2 umowy była ich bezskuteczność wynikająca z art. 385 1 § 2 k.c.

W dalszej kolejności należy rozważyć, czy jest możliwe ewentualne utrzymanie spornej umowy, przy wykorzystaniu tych tylko kryteriów, które zostały w ostatnim czasie wskazane w wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., wydanego w sprawie C - 260/18, czyli także wynikających z konieczności poszanowania standardów ochrony konsumentów, które zostały przyjęte w dyrektywie 93/13/EWG, a ponadto również wobec zachodzącej konieczności dostrzeżenia dodatkowych problemów, które z tego wyroku wynikają, lecz nie zostały wystarczająco wyjaśnione, także ze względu na charakter i przedmiot tego wyroku, zdeterminowany treścią prejudycjalnych pytań, na które tym wyrokiem TSUE odpowiadał sądowi polskiemu.

Na gruncie Dyrektywy 93/13 przyjmuje się generalny zakaz tzw. „redukcji utrzymującej skuteczność”. Oznacza to, że nie jest dopuszczalne przez sąd takie zmodyfikowanie treści klauzuli uznanej za sprzeczną z kryteriami art. 3 ust. 1 Dyrektywy, tj. przepisu który do polskiego porządku prawnego został implementowany w art. 385 1 § 1 k.c. Sąd nie może zatem modelować klauzuli, pozbawiając ją cech niedopuszczalnych, dążąc do zachowania jej istoty. Zakaz ten wyprowadza się z art. 5 zd. 1 Dyrektywy, który ustanawia wymóg tzw. transparentności klauzul, ale także z wymogu zapewnienia efektywności dyrektywie jako takiej. Uznaje się bowiem, że w przypadku gdyby sąd miał możliwość tego rodzaju ingerencji w treść klauzuli, to ryzyko dla przedsiębiorcy stosowania klauzul niedopuszczalnych byłoby bardzo ograniczone, skoro w najgorszym razie jej treść zostałaby „zredukowana” przy pozostawieniu klauzuli w pozostałym zakresie).

Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie o sygn. akt C-618/10, analizując omawiane zagadnienie wskazał:

69. (…) gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów (zob. podobnie ww. postanowienie w sprawie P.’, pkt 41 oraz przytoczone tam orzecznictwo), ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.

70. Z tego względu, nawet gdyby takie uprawnienie zostało przyznane sądowi krajowemu, samo nie mogłoby zagwarantować równie skutecznej ochrony konsumenta, jak ta wynikająca z niestosowania nieuczciwych warunków. Ponadto uprawnienie to nie może być też oparte na art. 8 dyrektywy 93/13, który pozostawia państwom członkowskim możliwość przyjęcia lub utrzymania bardziej rygorystycznych przepisów prawnych zgodnych z prawem Unii w dziedzinie objętej ową dyrektywą w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta (zob. wyrok z dnia 3 czerwca 2010 r. w sprawie C-484/08 C. de A. y M. de P. M., Z. O.. s. I- (...), pkt 28, 29; a także ww. wyrok w sprawie P. i P., pkt 34).

71. Z rozważań tych wynika zatem, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie można rozumieć jako umożliwiającego sądowi krajowemu, w wypadku gdy stwierdzi on istnienie nieuczciwego warunku w umowie zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, zmianę treści rzeczonego warunku zamiast zwykłego niestosowania go.

W niniejszej sprawie Sąd kierując się powyższym poglądem, przychyla się do stanowiska sprzeciwiającego się wprowadzaniu przez sąd do postanowień umowy treści zastępujących klauzule abuzywne, wbrew woli konsumenta. Zastosowanie przez Sąd w tej sytuacji normy art. 358 § 2 k.c., w myśl którego wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej, czy też art. 56 k.c., art. 354 k.c. wbrew woli konsumenta, doprowadzić mogłoby do zniweczenia długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13, tj. zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami, co byłoby działaniem niedopuszczalnym (por. wyrok TSUE z dnia 14 czerwca 2012 r. C-618/10).

Wyeliminowanie analizowanych klauzul z podanej przyczyny nie może pozwalać na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia powódki, bez których charakter umowy nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tego przyczyny, że bez tych klauzul jej wykonywanie, czyli w pozostałym zakresie, w ogóle nie byłoby możliwe na podstawie tej umowy bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania prze obie strony. Eliminacja klauzul dotyczących zastosowania kursu sprzedaży z tabeli banku, a limine by wyłączała wykonywanie takiej umowy ze względu na niemożliwość zgodnego z jej treścią ustalenia wysokości rat w ich kapitałowej części, a pośrednio także w części odsetkowej, zwłaszcza że w powołanym wyroku z 3 października 2019 r., C - 260/18, TSUE jednoznacznie uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze tylko ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści takiej czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozycyjnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, na etapie wyrokowania, które oparte jest na uznaniu abuzywności takich klauzul, czyli wymaga ich eliminacji z umowy, art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku, zastrzeżonego w umowie, żadnym innym kursem notowania CHF do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP, nawet gdyby obie strony się na to zgadzały.

Pogląd o niedopuszczalności tzw. redukcji utrzymującej skuteczność został zaaprobowany w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w wyroku z dnia 23 czerwca 2021 r., w sprawie V ACa 120/21. Zdaniem SA, nie można zasadnie stwierdzić, aby stanowisko dotyczące zastosowania tzw. klauzuli redukcji utrzymującej skuteczność postanowienia zawierającego warunek nieuczciwy zdezaktualizowało się na skutek orzeczenia TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 przeciwko Bankowi (...) S.A. W wyroku tym podtrzymano bowiem stanowisko, że „w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku (pkt 67 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (pkt 68 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 54 i przytoczone tam orzecznictwo)”. Konkludując, TSUE wyjaśnił, że „wprawdzie wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru jednak z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by możliwe było usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty”.

W efekcie powyższych rozważań i na podstawie powołanych przepisów Sąd przyjął, że umowa zawarta między powódką a (...) Bank S.A. s siedzibą w W. jest nieważna. Zwalnia od konieczności analizowania innych podstaw nieważności umowy.

W związku z nieważnością umowy, na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. ( condictio sine causa) roszczenie podstaw o zwrot spełnionego świadczenia zasługiwało co do istoty na uwzględnienie.

Sąd umorzył postępowanie z uwagi na częściowe cofnięcie pozwu. W ocenie Sądu nie ma jednak powodu do uznania pozwanych za przegrywających sprawę w tym zakresie, skoro cofnięcie było wynikiem potrącenia, a to stało się możliwe dopiero wobec wezwania powodów przez bank do zwrotu 100.000 zł tytułem kapitału. Nie ulega kwestii, że w świetle art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. pierwotnie dochodzona kwota podlegałaby zasądzeniu w całości, zaś częściowe cofnięcie pozwu i umorzenie zobowiązania zostało spowodowane przez bank, który wezwał powodów do zapłaty w toku procesu.

O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Sąd zasądził na rzecz powodów odsetki od kwoty skutecznie potrąconej – od dnia wymagalności wierzytelności powodów do dnia potrącalności.

O kosztach procesu Sąd orzekł po myśli art. 98 § 1, 1 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c. Koszty poniesione przez powodów obejmowały:

- opłatę od pozwu – 1000 zł

- zastępstwo procesowe – 10.800 zł

- 2 opłaty od złożenia dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa - 34 zł

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Barabasz
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Toruniu
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Joanna Grzempka
Data wytworzenia informacji: