I C 303/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Toruniu z 2025-08-06
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 sierpnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w Toruniu I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodnicząca Sędzia SO Joanna Grzempka
Protokolant sekr. sąd. Natalia Kuc
po rozpoznaniu w dniu 17 lipca 2025 r. w Toruniu na rozprawie
sprawy z powództwa R. S. i M. S.
przeciwko Bankowi (...) spółce akcyjnej w W.
o zapłatę i o ustalenie
1. zasądza od pozwanego Banku (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz:
a) powódki R. S. 31.278,59 zł (trzydzieści jeden tysięcy dwieście siedemdziesiąt osiem złotych pięćdziesiąt dziewięć groszy)
b) powoda M. S. 45.485,16 zł (czterdzieści pięć tysięcy czterysta osiemdziesiąt pięć złotych szesnaście groszy)
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od każdej z wymienionych kwot od dnia 28 grudnia 2024 r. do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo o zapłatę w pozostałym zakresie;
3. ustala nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu nr (...)- (...) z dnia 3 października 2005 r.;
4. zasądza od pozwanego na rzecz powodów w częściach równych 11.834 zł (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery złote) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygn. akt I C 303/25
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 28 stycznia 2025 r. powodowie R. S. i M. S. wnieśli o
1) zasądzenie od pozwanego na rzecz:
a) powódki 31.278,59 zł i 168,59 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 28 grudnia 2024r. do dnia zapłaty
b) b) powoda 45.494,16 zł i 168,59 CHF odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 28 grudnia 2024r. do dnia zapłaty
tytułem nienależnych świadczeń pełnionych na rzecz nieważnej umowy w okresie od 4 października 2005 r. do 12 sierpnia 2024 r.
2) ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu nr (...)- (...) z dnia 3 października 2005 r. (k. 64 i nast.)
Zdaniem powodów umowa była nieważna z uwagi na zawarcie w niej abuzywnych klauzul przeliczeniowych zawartych w § 2 ust. 1 umowy kredytu oraz ust. 2 załącznika nr 7 do umowy – w zakresie ustalenia zasad wypłaty kredytu, obowiązku pokrycia przez kredytobiorców różnic kursowych oraz stosowania kursów walutowych zawartych w tabelach pozwanego banku.
Powodowie sformułowali też roszczenie ewentualne na wypadek uznania przez sąd kwestionowanej umowy za ważną co do zasady
Pozwany konsekwentnie wnosił o oddalenie powództwa, kwestionując jego zasadność oraz wysokość, a także przedawnienie co do roszczeń wymagalnych wcześniej niż 3 lata przed wniesieniem pozwu.
Sąd ustalił, co następuje.
W 2006 r. powodowie planowali zakup mieszkania i postanowili na ten cel zaciągnąć kredyt w wysokości 75.000 zł. (...) Banku (...) S.A. w K., poleconym im przez pośrednika kredytowego, zaoferowano im kredyt waloryzowany kursem franka szwajcarskiego, przy czym powodów poinformowano, że nie mają zdolności kredytowej aby uzyskać kredyt złotowy.
Powodowie wiedzieli, że otrzymają kredyt w złotych polskich, nie wnikali w mechanizm działania kredytu denominowanego. Co do istoty mieli świadomość, że raty kredytu będą zależały od kursu CHF, jednak w banku powiedziano im, że tego typu kredyty są popularne, a ryzyko kursowe jest niskie.
Nie otrzymali informacji określających, jak może zmieniać się wysokość raty i saldo kredytu, jeżeli dojdzie do znaczącego wzrostu kursu franka w okresie kredytowania. Powódka była nauczycielem w szkole specjalnej, a powód specjalistą ds. transportu w hurtowni farmaceutycznej. Nie mieli wcześniejszych doświadczeń z podobnymi kredytami. Zaciągnęli kredyt na 25 lat.
Powodowie w dacie zawarcia umowy byli małżeństwem, obowiązywał między nimi ustrój wspólności ustawowej małżeńskiej, a kredyt spłacali z majątku wspólnego. Wspólność ustawowa małżeńska ustała między nimi z dniem 4 grudnia 2021 r.
dowód:
zeznania powódki k. 129
zeznania powoda k. 128v-129
wniosek kredytowy k. 163-166
wyrok SO w Toruniu w sprawie I C 1755/21 orzekający rozwód k. 99
W dniu 3 października 2005 r. powodowie zawarli z Bankiem (...) S.A. w K. umowę kredytu hipotecznego nr (...)- (...).
Na podstawie umowy tej bank udzielił kredytu w wysokości 16.859 CHF a kredytobiorca zobowiązał się do wykorzystania i zwrotu kredytu zgodnie z warunkami umowy (§ 2 ust. 1). Kredyt został udzielony na okres do 13 października 2025 r. (§ 2 ust. 2). Kredyt przeznaczony był remont i modernizację lokalu mieszkalnego w miejscowości Ś.(§ 2 ust. 4).
Kredytobiorca był zobowiązany do spłaty kredytu w złotych zgodnie z zasadami określonymi w załączniku nr 7 do umowy kredytu (§ 9 ust. 9 umowy).
dowód:
umowa kredytu k. 91-93
W załączniku nr 7 do umowy zostało zawarte oświadczenie kredytobiorcy, iż jest m znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomie ponoszenia przez siebie tego ryzyka
Nadto w tym oświadczeniu wskazano, że:
- kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu zgodnie z Tabelą kursów Banku (...) S.A ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku
- kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży kredytu walutowego obowiązującego w Banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z Tabelą kursów walut Banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku
dowód:
załącznik nr 7 k. 96v
Kredyt został uruchomiony w dniu 4 października 2005 r. w kwocie 337,18 CHF (prowizja z tytułu udzielenia kredytu) oraz przelewem w wysokości 41.045,16 zł wg kursu CHF (...)tytułem uruchomienia kredytu.
W wykonaniu umowy powodowie uiścili do dnia 12 sierpnia 2024 r. 76.772,75 zł tytułem rat (kwota dochodzona pozwem w PLN). W czasie istnienia wspólności spłat dokonywali oboje. Po ustaniu wspólności wyłącznie powód uiścił 14.197,57 zł.
dowód:
zaświadczenie historia spłat kredytu k. 100-103
Pismem z dnia 4 grudnia 2024r. powodowie wezwali pozwanego do zwrotu kwoty 76.772,75 zł i 337,18 CHF uiszczonej w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. W piśnie tym powodowie zażądali niezwłocznego przekazania tej kwoty na wskazany rachunek bankowy, a jednocześnie wskazali, że oczekują wpłaty w terminie 30 dni od dnia otrzymania pisma. Pismo to zostało doręczone pozwanemu 25 listopada 2024 r. Pozwany odmówił uwzględnienia żądania powodów.
dowód:
reklamacja powodów k. 104-106
potwierdzenie odbioru k. 112v-113
Pozwany bank jest następcą prawnym Banku (...) spółki akcyjnej z siedzibą w K. (bezsporne).
Sąd zważył, co następuje.
Stan faktyczny sprawy został ustalony na podstawie dowodów powołanych powyżej, które w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy były wiarygodne. Dokumenty prywatne nie były kwestionowane przez strony.
Zeznania powodów były wiarygodne. Powód logicznie i spójnie zrelacjonował okoliczności zawarcia kwestionowanej umowy, zaś powódka potwierdziła jego zeznania.
Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowią dowody bez wydawania odrębnego postanowienia (art. 243 2 k.p.c.). Sąd za podstawę ustaleń faktycznych w sprawie przyjął jednak tylko te z nich, które służyły udowodnieniu twierdzeń faktycznych strony, bo taka jest funkcja dowodu, a nie przytoczeniu czy poszerzeniu argumentacji procesowej strony.
Mając na uwadze poczynione ustalenia faktyczne i ich ocenę prowadzącą do konkluzji o nieważności spornej umowy, przesądzające o zasadności roszczenia głównego, Sąd pominął dowody z opinii biegłego. Rozstrzygnięcie sprawy, w tym roszczenia pieniężnego, nie wymagało bowiem wiadomości specjalnych określonych przez strony, lecz prostego zsumowania pozycji widniejących w zaświadczeniu o wysokości spłat kredytu.
Sąd nie uwzględnił wniosku pozwanego o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu, uznając, że w pozwie wartość ta została oznaczona w sposób prawidłowy. Oba roszczenia dochodzone kumulatywnie przez powodów w ramach niniejszego sporu mają charakter majątkowy. Dla ustalenia wartości przedmiotu sporu roszczenia te, stosownie do treści art. 21 k.p.c. podlegają zsumowaniu.
Zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego był niezasadny. Stosownie do art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia roszczeń wynosi 10 lat. W brzmieniu obowiązującym od dnia 9 lipca 2018 r. przepis ten przewiduje 6-letni termin przedawnienia, ale warto przy tym zaznaczyć, że zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104), do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia określone są m.in. w art. 118 k.c., stosuje się przepisy w brzmieniu dotychczasowym. W okolicznościach niniejszej sprawy nie było podstaw do stosowania innego niż wymieniony termin przedawnienia.
Na gruncie rozpoznawanej sprawy Sąd podziela stanowisko wyrażone przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawach połączonych C-776/19 do C-782/19, (...) i inni vs. (...) SA i P. de la R., w którym uznano, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, w związku z zasadą skuteczności, należy dokonywać w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym uzależniającym wystąpienie konsumenta z żądaniem:
1. stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a tym konsumentem – od terminu przedawnienia;
1. zwrotu kwot nienależnie wpłaconych na podstawie takich nieuczciwych warunków – od określonego w przepisach krajowych terminu przedawnienia, w sytuacji gdy termin ten rozpoczyna swój bieg tak, że konsument mógł wówczas nie wiedzieć o całości swoich praw wynikających z tej dyrektywy.
Kierując się powyższym poglądem należy przyjąć, że termin przedawnienia roszczeń powodow nie upłynął, gdyż początek jego biegu można w tej sytuacji wiązać nie z chwilą uruchomienia kredytu, a najwcześniej ze skorzystaniem przez powodów z fachowej pomocy prawnej, a to z kolei w okolicznościach sprawy można z datą wezwania do zapłaty. Pozwany nie wykazał ani nawet nie uprawdopodobnił aby w rachubę wchodziła wcześniejsza data.
Merytoryczną ocenę roszczeń powodów należy rozpocząć od zarzutu zawarcia w umowie klauzul niedozwolonych dotyczących waloryzacji świadczeń stron kursem waluty obcej.
Powodowie twierdzili m.in. że opisane powyżej postanowienie zawarte załączniku nr 7, do którego odsyłał § 9 ust. 2 umowy, zakładające przeliczenie kwoty kredytu wyrażonej w CHF na PLN wg kursów walutowych zawartych w Tabeli kursów walut Banku (...) S.A. oraz przeliczenie rat obciążających powodów a wyrażonych w CHF na PLN, analogiczne wg kursów walutowych zawartych w Tabeli kursów walut Banku (...) S.A.
Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 25 listopada 2020 r. (VI ACa 779/19) unormowania zawarte w art. 385 1 i nast. k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (np. art. 58, 353 1, czy 388 k.c.). Stanowią implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim musi ona prowadzić do takich rezultatów, która pozwoli urzeczywistnić cele dyrektywy . Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Krajowe sądy i trybunały powinny tak wykładać prawo wewnętrzne, aby w pełni uwzględniało ono nie tylko literę, ale i ducha prawa unijnego. Stosując art. 385 1 k.c. należy stosować wykładnię przyjazną dla prawa unijnego. Ten obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest w istocie nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, gdyż zezwala sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów.
Ocena postanowień umowy z punktu widzenia zarzutu abuzywności dokonywana być powinna według zasad przewidzianych w art. 385 1 k.c., a zatem według stanu z chwili jej zawarcia oraz w okolicznościach jej zawarcia. Istotne jest zatem przeprowadzenie kontroli incydentalnej wzorca w chwili zawierania umowy, a nie jej wykonywania. Tym samym obojętne dla wyniku sprawy jest ustalanie czy w istocie kurs przyjęty przez pozwanego w Tabeli odbiegał od innych kursów oferowanych na rynku. Istotna pozostaje w tym zakresie jedynie chwila zawarcia umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2016 r., połączone sprawy C – 154/15, C-307/15 i C-308/15). Przeciwne stanowisko prowadziłoby do sytuacji, w której w zależności od momentu oceny, ta sama klauzula umowna byłaby odmiennie oceniana pod kątem abuzywności. Bez znaczenia więc w niniejszej sprawie było wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw - tzw. ustawy antyspreadowej, Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984).
Bezsprzecznie stronami umowy byli przedsiębiorca - bank, oraz konsumenci – powodowie. Podkreślenia wymaga, że powodowie zaciągnęli kredyt na zakup nieruchomości mieszkalnej, która do tej pory stanowi ich centrum życiowe, nikt nie prowadzi w niej działalności gospodarczej. Są więc objęci zakresem definicji konsumenta z art. 22 1 k.c., zgodnie z którą za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Powodowie ponad wszelką wątpliwość taki status mieli.
Zakwestionowane w pozwie klauzule były zawarte we wzorcu – standardowym załączniku do tego typu umów, określającym zasady wypłaty spłaty kredytu, który nie był przedmiotem indywidualnych negocjacji.
Odnosząc się do kolejnych przesłanek wynikających z art. 385 1 k.c., przypomnieć należy, że dobre obyczaje oznaczają szacunek do kontrahenta, wskutek czego sprzeczne z nimi są działania wykorzystujące m.in. niewiedzę, brak doświadczenia drugiej strony, naruszenie zasady równorzędności stron (K. Zagrobelny [w:] Kodeks cywilny. Komentarz pod red. E. Gniewka, Warszawa 2011 str. 364). Chodzi więc o postępowanie nierzetelne, nieuczciwe, sprzeczne z akceptowanymi standardami działania. Natomiast rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, z dnia 3 lutego 2006 r. I CK 297/05, z dnia 27 października 2006 r., I CSK 173/06, z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14). Dla oceny, czy zachodzi sprzeczność z dobrymi obyczajami stosownie do dyrektywy 93/13/EWG, istotne jest, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument zgodziłby się na sporne postanowienie wzorca w drodze negocjacji indywidualnych (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2013 r., C-415/11).
Niewątpliwie postanowienia umowy dotyczące przeliczenia wypłaconego kredytu i spłacanych rat wyartykułowane jako fakty, które „kredytobiorca przyjmuje do wiadomości” w załączniku nr 7 do umowy, określały główne świadczenia stron. Determinowały one bowiem sposób ustalenia relacji franka szwajcarskiego do PLN, a w konsekwencji decydowały o ustaleniu sumy złotych polskich udostępnionej kredytobiorcom, a więc o kwocie kredytu, czyli głównego świadczenia banku, jak też o zakresie zobowiązania kredytobiorców.
Zdaniem Sądu dopuszczalna była kontrola wskazanych postanowień umownych z perspektywy art. 385 1 § 1 k.c. gdyż postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak wskazuje się w orzecznictwie, wymóg jednoznacznego i zrozumiałego sformułowania postanowienia umowy, określany zasadą transparentności, obejmuje dwa elementy. Zrozumiałość dotyczy zarówno treści jak i formy wzorca, natomiast wymóg jednoznacznego jego sformułowania odnosi się wyłącznie do treści, zmierzając do zapobiegania sformułowaniom, które mogą prowadzić do wieloznaczności tekstu. Zatem przesłanka wynikająca z art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta (por. wyroki SN z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11). Bez znaczenia jest natomiast, czy przeciętny, typowy konsument, prawidłowo rozumiejący treść zawartego we wzorcu postanowienia, aprobuje, czy wręcz akceptuje tę treść. Ta ostatnia okoliczność nie mieści się już w ustawowej przesłance sformułowania postanowienia wzorca, określającego główne świadczenia stron, w sposób jednoznaczny, wyartykułowanej w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., CSK 1049/14). Trzeba też przywołać tu stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zawarte w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 roku (C-26/13) w którym wskazano, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.
W ocenie Sądu klauzule przeliczeniowe sformułowane w załączniku nr 7 do umowy nie spełniają wymogu jednoznaczności. Odwołują się bowiem do nieweryfikowalnych w dacie zawarcia umowy i ustalanych przez bank kursu waluty, bez precyzyjnego określenia działania mechanizmu wymiany waluty. W efekcie, skoro główne świadczenie banku a więc kwota kredytu – przy przyjęciu kursu ustalonego jednostronnie przez bank - nie została określona w sposób jednoznaczny, umożliwiało to dokonanie oceny postanowień umowy odnoszących się do ustalenia kwoty kredytu, a dokładnie kursu waluty pod kątem ich abuzywności. Te same argumenty dotyczą zasad ustalania wysokości rat kredytu.
Konsekwencją powyższego jest dopuszczalność oceny wskazanych postanowień umownych z punktu widzenia przesłanek abuzywności.
Postanowienia umowne zawierające klauzulę waloryzacyjną nie były uzgodnione indywidualnie, jak też powszechnie wiadomo, zaś Sądowi także z urzędu, umowy analogicznej treści były w tym czasie masowo zawierane m.in. przez pozwany bank. Pozwany nie przedstawił dowodu przeciwnego (art. 385 1 § 4 k.c.). Zważywszy, że omawiane postanowienia dotyczą kursów walut, uzgodnienie indywidualne powinno dotyczyć właśnie tej materii, a w świetle ustaleń faktycznych sprawy, kredytobiorcy nie mogli negocjować kursów walut stosowanych w umowie.
Nie ulega wątpliwości, że ustalenie kursu waluty franka szwajcarskiego dla określenia salda kredytu było uprawnieniem wyłącznym pozwanego banku, tak samo jak ustalenie kursu na potrzeby spłat kredytu. W umowie nie wyjaśniono w sposób poddający się weryfikacji w jaki sposób ustalane są kurs kupna i sprzedaży. Doprowadziło to do stanu w którym kredytobiorcy zawierając umowę nie mógł ocenić wysokości swojego zobowiązania, natomiast narzędzia służące określenia tej wysokości pozostawały w wyłącznej gestii kredytodawcy i nie mogły być ani weryfikowane, ani zakwestionowane przez drugą stronę.
To prowadzi do wniosku, że wskazane postanowienia kształtowały obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, niejawny i niepoddający się weryfikacji, co rażąco naruszało interes kredytobiorców. Takie rozłożenie uprawnień stron umowy oznaczało nierównowagę stron na niekorzyść konsumenta i niekorzystne ukształtowanie pozycji ekonomicznej. Poprzez sformułowanie opisanych klauzul bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości nie tylko własnego zobowiązania wobec kredytobiorcy ale także rat kredytu . Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty w świetle zawartej przez strony umowy nie doznawało żadnych ograniczeń ustawowych ani umownych. Kredytobiorcy zaś nie mieli możliwości skutecznego kwestionowania czy nawet weryfikowania tego kursu.
Skutkiem abuzywności analizowanych wyżej postanowień była ich bezskuteczność, wynikająca z art. 385 1 § 2 k.c. W dalszej kolejności należy rozważyć, czy byłoby możliwe ewentualne utrzymanie spornej umowy, przy wykorzystaniu tych tylko kryteriów, które zostały w ostatnim czasie wskazane w wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., wydanego w sprawie C - 260/18, czyli także wynikających z konieczności poszanowania standardów ochrony konsumentów, które zostały przyjęte w dyrektywie 93/13/EWG, a ponadto również wobec zachodzącej konieczności dostrzeżenia dodatkowych problemów, które z tego wyroku wynikają, lecz nie zostały wystarczająco wyjaśnione, także ze względu na charakter i przedmiot tego wyroku, zdeterminowany treścią prejudycjalnych pytań, na które tym wyrokiem TSUE odpowiadał sądowi polskiemu. W tym kontekście rozważyć należało, czy dopuszczalne jest zastąpienie przez Sąd zakwestionowanych postanowień umowy innymi uregulowaniami wynikającymi z przepisów prawa i w ten sposób zbadanie czy strony prawidłowo zrealizowały postanowienia umowy, czy też zabieg taki jest wykluczony. W sytuacji, w której powodowie jednoznacznie żądali uznania umowy za nieważną, godząc się więc z potencjalnym ryzykiem konieczności zwrotu wszystkich uzyskanych od banku środków, Sąd uznał, iż nie ma możliwości, by ustalić czy uiszczane kwoty mogły prowadzić do wykonania jakiejkolwiek części umowy zgodnie z jej treścią.
Na gruncie Dyrektywy 93/13 przyjmuje się generalny zakaz tzw. „redukcji utrzymującej skuteczność”. Oznacza to, że nie jest dopuszczalne przez sąd takie zmodyfikowanie treści klauzuli uznanej za sprzeczną z kryteriami art. 3 ust. 1 Dyrektywy, tj. przepisu który do polskiego porządku prawnego został implementowany w art. 385 1 § 1 k.c. Sąd nie może zatem modelować klauzuli, pozbawiając ją cech niedopuszczalnych, dążąc do zachowania jej istoty. Zakaz ten wyprowadza się z art. 5 zd. 1 Dyrektywy, który ustanawia wymóg tzw. transparentności klauzul, ale także z wymogu zapewnienia efektywności dyrektywie jako takiej. Uznaje się bowiem, że w przypadku gdyby sąd miał możliwość tego rodzaju ingerencji w treść klauzuli, to ryzyko dla przedsiębiorcy stosowania klauzul niedopuszczalnych byłoby bardzo ograniczone, skoro w najgorszym razie jej treść zostałaby „zredukowana” przy pozostawieniu klauzuli w pozostałym zakresie).
Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie o sygn. akt C-618/10, analizując omawiane zagadnienie wskazał:
69. (..) W tym kontekście należy zatem stwierdzić, jak podniósł rzecznik generalny w pkt 86-88 opinii, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów (zob. podobnie ww. postanowienie w sprawie P.’, pkt 41 oraz przytoczone tam orzecznictwo), ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców.
70. Z tego względu, nawet gdyby takie uprawnienie zostało przyznane sądowi krajowemu, samo nie mogłoby zagwarantować równie skutecznej ochrony konsumenta, jak ta wynikająca z niestosowania nieuczciwych warunków. Ponadto uprawnienie to nie może być też oparte na art. 8 dyrektywy 93/13, który pozostawia państwom członkowskim możliwość przyjęcia lub utrzymania bardziej rygorystycznych przepisów prawnych zgodnych z prawem Unii w dziedzinie objętej ową dyrektywą w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta (zob. wyrok z dnia 3 czerwca 2010 r. w sprawie C-484/08 C. de A. y M. de P. M., Z. O.. s. I- (...), pkt 28, 29; a także ww. wyrok w sprawie P. i P., pkt 34).
71. Z rozważań tych wynika zatem, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie można rozumieć jako umożliwiającego sądowi krajowemu, w wypadku gdy stwierdzi on istnienie nieuczciwego warunku w umowie zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, zmianę treści rzeczonego warunku zamiast zwykłego niestosowania go.
W niniejszej sprawie Sąd przychyla się do stanowiska sprzeciwiającego się wprowadzaniu przez sąd do postanowień umowy treści zastępujących klauzule abuzywne, wbrew woli konsumenta. Zastosowanie przez Sąd w tej sytuacji normy art. 358 § 2 k.c. w myśl którego wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej, czy też art. 56 k.c., art. 354 k.c. wbrew woli konsumenta, doprowadzić mogłoby do zniweczenia długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13, tj. zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami, co byłoby działaniem niedopuszczalnym (por. wyrok TSUE z dnia 14 czerwca 2012 r. C-618/10).
Wyeliminowanie analizowanych klauzul z podanej przyczyny nie może pozwalać na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia powodów, bez których charakter umowy zawartej przez strony nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tego przyczyny, że bez tych klauzul jej wykonywanie, czyli w pozostałym zakresie, w ogóle nie byłoby możliwe na podstawie tej umowy bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania prze obie strony. Eliminacja klauzul dotyczących zastosowania kursu sprzedaży z tabeli banku, a limine by wyłączała wykonywanie takiej umowy ze względu na niemożliwość zgodnego z jej treścią ustalenia wysokości rat w ich kapitałowej części, a pośrednio także w części odsetkowej, zwłaszcza że w powołanym wyroku z 3 października 2019 r., C - 260/18, TSUE jednoznacznie uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze tylko ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści takiej czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozycyjnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, na etapie wyrokowania, które oparte jest na uznaniu abuzywności takich klauzul, czyli wymaga ich eliminacji z umowy, art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku, zastrzeżonego w umowie, żadnym innym kursem notowania CHF do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP, nawet gdyby obie strony się na to zgadzały.
Pogląd o niedopuszczalności tzw. redukcji utrzymującej skuteczność został zaaprobowany w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w wyroku z dnia 23 czerwca 2021 r., w sprawie V ACa 120/21. Zdaniem SA, nie można zasadnie stwierdzić, aby stanowisko dotyczące zastosowania tzw. klauzuli redukcji utrzymującej skuteczność postanowienia zawierającego warunek nieuczciwy zdezaktualizowało się na skutek orzeczenia TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 przeciwko Bankowi (...) S.A. W wyroku tym podtrzymano bowiem stanowisko, że „w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku (pkt 67 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (pkt 68 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C‑70/17 i C‑179/17, EU:C:2019:250, pkt 54 i przytoczone tam orzecznictwo)”. Konkludując, TSUE wyjaśnił, że „wprawdzie wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru jednak z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by możliwe było usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty”.
W konsekwencji uzasadnione jest przyjęcie, że usunięcie z umowy nieuczciwych elementów jest możliwe tylko jeśli dotyczy zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych i jednocześnie nie może zostać naruszony odstraszający cel dyrektywy 93/13.
Ponadto w ocenie Sądu omawiane postanowienia są niedozwolone także i tego względu, że wprowadzają niedopuszczalną ekspozycję klienta banku na ryzyko walutowe, przez co należy rozumieć wpływ zmian kursu walutowego na wysokość świadczeń stron, wynikającą z warunków umowy, które taką zależność ustanawiają. Z orzecznictwa TSUE wynika bowiem, że z art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 2 oraz art. 5 dyrektywy 93/13 należy wyprowadzić wniosek, że sprzeczne z dobrymi obyczajami w randze podstawowych zasad porządku prawnego jest naruszenie obowiązków informacyjnych przez profesjonalistę (bank) w zakresie ryzyka walutowego, wywołanego przez oferowaną umowę. W wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. w sprawie C-776/19 (w pkt. 74) stwierdzono, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. W dalszej części rozważań Trybunał podkreślił, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji). Z okoliczności niniejszej sprawy wynika, że kwestia ewentualnego wzrostu kursu franka wobec złotego nie była przedmiotem żadnych pogłębionych rozważań stron. Kredytobiorcom nie uświadomiono zagrożenia, związanego z istnieniem bardzo poważnego ryzyka walutowego w przypadku drastycznego umocnienia się waluty rozliczeniowej.
Warto zauważyć, że kredytobiorcy zaciągnęli niemal na cały okres aktywności zawodowej przeciętnego człowieka. Uzależnienie ich zobowiązania od kursu obcej waluty, w której nie uzyskiwali zarobków, narażało ich na ryzyko przez cały ten czas, a jego skala nie była niczym ograniczona. Zgodnie zaś ze stanowiskiem przedstawionym w wyroku z dnia 20 września 2017 r., C-186/16 A. (pkt. 47-48) bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Kredytobiorcy zaś nie otrzymali rzetelnej informacji o skutkach ewentualnego, a nawet jakiegokolwiek wzrostu kursu CHF, o 50 % lub więcej, nie byli w stanie ocenić na jakim poziomie kursu CHF kredyt stanie się dla nich nieopłacalny. Dopiero w razie uzyskania takich danych konsument mógłby być obciążony skutkami tego zjawiska.
Reasumując, w ocenie Sądu nie tylko jednostronne ukształtowanie kursu walut koniecznego do ustalenia wartości waluty waloryzacji, ale również nałożenie na kredytobiorców nieograniczonego ryzyka kursowego świadczą o niedozwolonym charakterze wskazanych postanowień.
Powyższe ustalenia są wystarczające do uznania zakwestionowanej umowy za nieważną na podstawie art. 58 § 1 w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. i zwalniają od konieczności analizy innych podstaw nieważności powoływanych w pozwie.
W związku z nieważnością umowy, na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. ( condictio sine causa) roszczenie powodów o zwrot spełnionego świadczenia zasługiwało na uwzględnienie. Skutek nieważności w postaci obowiązku zwrotu świadczeń dotyczy nie tylko świadczeń głównych, ale wszelkich przesunięć majątkowych, którą podstawą była nieważna umowa.
O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c.
Mając na uwadze domniemanie równości udziałów małżonków w majątku wspólnym i fakt, że powodowie nie dokonali podziału majątku wspólnego, w którym przyznaliby wierzytelność dochodzoną pozwem któremukolwiek z nich, zwrot środków uiszczonych w okresie wspólności przysługiwał im w częściach równych. Sąd nie uwzględnił natomiast powództwa w zakresie kwoty wyrażonej w CHF, gdyż z zaświadczania banku nie wynika, aby powodowie faktycznie spełnili na rzecz banku świadczenie w walucie obcej. Nie wykazano kiedy, w jakiej formie miało to miejsce. Z treści zaświadczenia wynika, że o taką kwotę wypłata dla powodów została po prostu pomniejszona.
Roszczenie o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z powodu nieważności umowy oparte było na art. 189 k.p.c., a więc przesłanką materialnoprawną jego zasadności był interes prawny powodów w uzyskaniu wyroku. Interes prawny zachodzi wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Innymi słowy, dla ustalenia, czy powód posiada interes prawny istotne jest to, aby rozstrzygnięcie wydane w oparciu o art. 189 k.p.c. gwarantowało mu skuteczną ochronę jego interesów (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, z dnia 19 września 2013 r., I CSK 727/12). Należy oczywiście zgodzić się z poglądem, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (wyroki SN z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, z dnia 9 stycznia 2019 r. I CSK 711/17). Jednak w niniejszej sprawie powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy, którego nie zaspokoiłoby roszczenie pieniężne. Sporna mowa nie została wykonana, a więc tylko rozstrzygnięcie oparte na art. 189 k.p.c. usunie niepewność co do obowiązku dalszego spełniania świadczeń z tej umowy przez powodów.
Stąd na mocy art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 § 1 w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. orzeczono jak w pkt. 3 sentencji.
O kosztach procesu orzeczono stosownie do zasady odpowiedzialności za wynik sporu (art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 w zw. z art. 99 k.p.c.), obciążając nimi w całości stronę przegrywającą. Na wysokość zasądzonej w pkt. 3 wyroku kwoty składały się 1000 zł tytułem opłaty od pozwu, 10.800 zł tytułem jednej stawki zastępstwa radcowskiego, i 34 zł tytułem opłaty skarbowej od złożenia dokumentu pełnomocnictwa. Koszty zostały zasądzone w częściach równych na rzecz współuczestników oraz w jednokrotności stawki minimalnej - z uwagi na podzielenie argumentacji zawartej w uchwale SN z dnia 16 listopada 2023 r. III CZP 54/23 , powtarzalny charakter sprawy i brak zwiększonego nakładu pracy pełnomocnika w związku z występowaniem w sprawie nie jednego, a dwojga kredytobiorców.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Toruniu
Osoba, która wytworzyła informację: Joanna Grzempka
Data wytworzenia informacji: